Problem jest taki ze cos sie blokuje lewa szczeka. Ogolnie rpzy hamowaniu znosi na prawo a jest do teg stopnia zle ze podczas jazdy rozgrzewa sie i bije a co wiecej az tak ze smierdzi palonym klocem
na postoju aaaaaahahhaha... no i wczoraj rozebralm hamulce i klocki sa starte juz do minimum przy czym prawa strona jeszcze spokojnie ma z 5mm bo w aire swieze klocki. Niby przeczyscilem to i owo i nasmarowalem tloczek i prowadnice ale dzis jak jechalem nadal jest zle i teraz jakie rady? Jutro odbieram nowe kloce i chce je zalozyc. Teraz czy wystarczy tylko dokaldnie wyczscic wszystko moze delikanie rozpilowac prowadnice w szczekach nasmarowac i ebdzie dobrze czy przyczyny szukac w glebszej mechanice.