Więc tak mój problem, a właściwie problem mojego xenona jest taki, że jak włączę światła, ładnie się rozpala i świeci też ładnie..
i w końcu po chwili gaśnie.. Kurde może ktoś miał już taką sytuacje? Bo nie wiem czy to problem żarnika czy też przetwornicy. Po wyłączeniu świateł i ponownym włączeniu znowu działa i tak w kółko:) Dodam tylko że to tylko jedna strona więc mogę też sciepać zderzak i posprawdzać co i jak no ale może a nóż ktoś miał już podobną sytuacje:)
