
daj spokój co ty masz 16 lat ?elcomo napisał(a):trzeba obijać mordę za takie wałki...
muniek90 napisał(a):Chyba za wiele CRXów Marcin sprzedał, żeby popsuć mu opinię jednym postem...
Sprzedaje dobre sztuki w normalnych pieniądzach. Moja jeździ do dziś i ma się bardzo dobrze.
trzeba troche znac sie, albo wspomoc sie kims kto sie zna, i dobze przeczepac auto, zawsze cos sie znajdzie, chocby po to zeby zbic troche z ceny.
)....wystarczy dokładnie weryfikować oferty. Sprzedający wie co sprzedaje..... Przecież jest u nas kilku fanatyków co potrafią padlinę wyczuć niczym hiena
- daleko do Gorzowa nie mają. Wszystko można załatwić w sposób legalny.....pytanie tylko kto na tym wiecęj straci?

, oj może od swojego ojca bym tak kupił... chociaż też nie, dlaczego? Ojciec miał skodę przez ok. 2 lata, jak kupił ktoś mu zasugerował, że jest po dzwonie... sam oglądał ją przez 2 dni w garażu - nic, pojechał na stację diagnostyczną - czujniki lakieru, specjaliści i nic, igiełka. Sprzedał, potem gadał z gościem od którego kupił skode (1 właściciel, znajomy) - skoda była po dzwonie w przód, naciągana trochę z przodu - nikt nie był się w stanie poznać przez 2-3 lata posiadania.
hehe Temat okej, ktoś Ci wepchnął kupę warto przed tym ostrzec innych kupujących... moim zdaniem nic nie wskórasz, potraktuj to jako nauczkę na przyszłość i ciesz się, że nie umoczyłeś więcej... ale chyba kupując 20letnie sportowe auto za 6k byłeś przygotowany na wydatki? A co stało na przeszkodzie, żeby 2 dni po wprowadzeniu auta do garażu przyjechali znajomi, mechanicy, koledzy z forum i oglądali - może by ktoś się zorientował? Trudno też powiedzieć jak to do końca wygląda, bo pamiętamy pewnie historie BzN'a, który kupił ee8 od dobrego kolegi za 15k po dzwonie i w ciągu miesiąca silnik padł, potem zajeździł jeszcze 2-3 inne auta i słuch o nim zaginął. To że samochód był umyty i wyczyszczony w środku to zaleta, no chyba, że ktoś lubi kupować samochód z grzybem w środku, a potem dowiaduje się co jest pod tym... Oglądając każdy samochód zakładam, że ktoś chce mnie ostro wy* i warto tą zasadę stosować. Ten temat wygląda trochę jak Poznań vs reszta świata.
h8r napisał(a):.... Ten temat wygląda trochę jak Poznań vs reszta świata.
ze niema poduszek...czy spawane z 3 aut itd...taki interes i trzeba kupowac z glowa.
...resztę już znacie.
- "nie kupuj auta z Poznania"

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości