Rex od Marcina z Gorzowa (Marcin_Crx)
Poznan, Zielona Góra, Gorzów, Szczecin - cała zachodnia ściana w sumie :)

Posty: 68   •   Strona 2 z 5   •   1, 2, 3, 4, 5
Avatar użytkownika
Małek
Forumowicz
 
Posty: 996
Dołączył(a): 2005-10-31, 23:50
Lokalizacja: Siedlce

przez Małek » 2011-02-09, 21:01

mały91 to ode mnie masz "tłusta pione" za transakcje z Marcinem. Kupic samochod bez jazdy ogladania...szacunek :poklony: Jak jest sie mlodym to sie nie jedzie najaranym na samochod i w dodatku samemu...ja swoj widzialem dopiero po 3 dniach od zakupu. Najpier pojechal znajomy i obejrzal i dał zaliczke, pozniej moj braciak pojechal obejrzal z kazdej mozliwej strony i jak go znam to z perspektywy silnika pod maska tez ;) przejechał sie w kazdy mozliwy sposob i dopiero zaplacil. nastepnie ja go dostalem.

Marcina nie znam ale sadze ze jak kazdy kto sprowadza auta chce na nich zarobic i robi to co zwykle, ladny wyglad malym kosztem...dałeś sie nabrac i przykro mi z tego powodu...
Na twoim miejscu nie wypisywał bym takich glupot ze po 3 miechach ma ktos przyjechac po auto i oddac Ci pieniadze - bo albo jestes w glebokim szoku po wizycie u mechaniora albo orenzada z komuni Ci sie za mocno odbiła.. :diabeleknie:

Jak go pozwiesz to mozesz miec problemy. Bedziesz musial oddac mu za przyjazd na sprawe, za jego adwokata, za czas poswiecony i w sumie mozesz wtedy oddac auto za friko i zostac z niczym :diabeleknie:

WIEC NA PRZYSZŁOŚC JAK JEDZIESZ PO SAMOCHOD BEDACY TWOIM MARZENIEM TO WYGŁASZCZ KONIA W STAJNI KILKA RAZY I WEZ OSOBE KTORA SIE ZNA A PRZY TYM OBAJ MIEJCIE OTWARTE SZEROKO OCZY

Do MODERATOROW: juz wiem czemu nie wszystkie moje posty sa wklejane w tematy :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:
Małek - Siedlce
moje ED9

Avatar użytkownika
spurek
Moderator
 
Posty: 1192
Dołączył(a): 2008-09-20, 10:43
Lokalizacja: Poznań / Suchy Las

przez spurek » 2011-02-09, 21:31

No kurcze, widzę że mamy tutaj samych specjalistów od kupowania samochodów, którzy mają same igiełki......żal panowie , żal x2

Konkret. Nie chciałem się wypowiadać zbytnio w tym dziale, bo teraz to troszkę musztarda po obiedzie. Trochę dużo czasu minęło od daty zakupu.

Fakty są takie. Miałem przyjemność mieć kontakt z Mały91 w zeszłym roku, podejrzewam ze było to tuż po zakupie auta. Auto widziałem chwilkę w nocy, bo kolega przyjechał do mnie po skrzynie. Auto prezentowało się nie powiem ładnie..... troszkę mi podpadało że silnik troszkę dziwnie głośno chodził- powiem szczerze że to wszytsko- ALE TYLKO DLATEGO ZE WŁOŻYŁEM SKRZYNIE BAGAŻNIKA I TO BYŁ MÓJ CAŁY KONTAKT Z AUTEM.

Trzeba było widzieć minę chłopaka....młody, podjarany że udało mu się kupić autko w bdb stanie. Powiem szczerze że mi też sie podobał...brak na szybko widocznych oznak uszkodzeń (jeżeli po oględzinach na ciemno tak można mówić)......Do czego dążę, bo można tutaj dużo pisać- też pierwszego rex'a jako kompletny laik kupiłem podobnie jak kolega- też wydawało mi sie żę wszytsko sprawdziłem.....po przyjeździe do Poznania (bo kupiłem go od użytkownika z Białegostoku) okazało sie zę to.......co tu dużo pisać "padaka pizgana z każdej strony".........

Mozna wypisywać superlatywy że Marcin jest taki owaki itp.... to nie chodzi oto....Znam osobiście przypadek że kolega z forum pojechał do Gorzowa po taką igłę.....i stan faktyczny "odbiegał" od realiów.......trochę szkoda ze gość który się ma za fanatyk marki potrafi taki bubel wepchnąć młodemu chłopakowi.......co gorsza w cenie za któa można kupić naprawdę fajny egzemplarz....

Prawdą jest to że teraz ciężko cokolwiek udowodnić itp....Prawda jest też to ze postaram się skontaktować z kolegą i porobić zdjęcia (oraz sam dokładnie zobaczyć dokładnie to auto) żeby sprawa była jasna.

Z mojej strony mogę tylko powiedzieć jeszcze że jeżeli sprawdzi sie (ciągle się jednak łudzę) to co dzisiaj przekazał mi Apol (że auto było odpicowane do sprzedaży i to potężnie) to mam nadzieję że sprawę obaj panowie sobie wyjaśnią. Więcej napisze po oględzinach.

To ze kasy kolega może nie odzyskać to jest jedna sprawa
Druga jest taka że ktoś tutaj kogoś zrobił w ch.... .
Ostatnio edytowano 2011-02-09, 21:58 przez spurek, łącznie edytowano 1 raz
I'm so JDM, my blood type is TypeR.

ED9-->ED9-->ED9 + EE8-->CH1 + EH6 + ED9-> CH1 + CG2 + RD2 + NA1

Avatar użytkownika
muniek90
Forumowicz
 
Posty: 56
Dołączył(a): 2009-10-21, 18:23

przez muniek90 » 2011-02-09, 21:57

Chyba za wiele CRXów Marcin sprzedał, żeby popsuć mu opinię jednym postem...

Sprzedaje dobre sztuki w normalnych pieniądzach. Moja jeździ do dziś i ma się bardzo dobrze.

Avatar użytkownika
qba_21
Forumowicz
 
Posty: 1786
Dołączył(a): 2007-02-17, 21:09
Lokalizacja: Ołobok/Świebodzin
Samochód: CRXEE8

przez qba_21 » 2011-02-09, 21:57

Można napisać jakieś wytyczne dla młodych kupujących ikupujacych

pkt.1)
Nie ma czegoś takiego jak rexy w idealnym stanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
auto mające ponad 20lat zawsze będzie miało jakieś mankamenty
pkt.2)
Nigdy ale to przenigdy nie kupuj auta sam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
choć byś miał je kupić od sąsiada gdzie widujesz te auto codziennie i nie raz jechałeś na miejscu pasażera
Twoja ocena nigdy nie będzie obiektywna
pkt.3)
Nawet jak weźmiesz ze sobą tuzin mechaników do pomocy przy oględzinach to może po roku będziesz wiedział czym jeździsz, pod warunkiem że użytkujesz auto a nie trzymasz w garażu
Najpiękniejszy widok dla oka.......... piękna kobieta w CRXie...... a jaka kobieta w CRXie nie jest piękna:D

Avatar użytkownika
wrobellos
Moderator
 
Posty: 3349
Dołączył(a): 2008-03-04, 00:45
Lokalizacja: Łódź
Samochód: crx

przez wrobellos » 2011-02-09, 22:51

qba_21 napisał(a):pkt.1)
Nie ma czegoś takiego jak rexy w idealnym stanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
auto mające ponad 20lat zawsze będzie miało jakieś mankamenty
pkt.2)


sa(np sprzedane juz auta crxmena i dr.) ale 70% uzytkownikow na takiego nie stac lub wola kupic inne lepsze/tansze auto

nie napalac sie jak lysy na grzebien to podstawa!!!

90% crxow nie ma i nie mialo lekkiego zycia, sa wyjatki ofc,
ja ostatnim czasy zauwazylem (no offence do marcina) ze kilka osob zaczyna narzekac na jego auta(nie wszyscy tylko duzaaa mniejszosc) osobicie nie mam pierwszego crx wiec tez wiem ze w tych autach zawsze cos wyjdzie do robienia ile bysmy nie zrobili, mechanikow specy przy zakupach tez widzialem takich ze sprawdzali jak vtec chodzi na postoju...po czym tekst "taaa panie bierz sprawdzilem na vtecu olju nie bierze" :rotfl2: na zakup crxa trzeba brac kogos kto ma crxa i zna na wylot wszystkie wady i zalatety tego auta,

co do marcina - znam go "przez telefon" gosc do rzeczy akurat gdy ja sie z nim koktaktowalem mial ladne sztuki - swiadcza o tym moje rozmowy z osobami kotre mnie uprzedzily w kupnie, jeden egzemplarz pamietam w iscie kolekcjonerskim stanie, ale niektore ogloszenia od marcina przegldajac bylo jzu widac na fotku ze nie wszystko jest tak bajecznie, no i cena ed9 za 5-6k nie ma sie co spodziewac wodotryskow, kolorowanie opisow hmm owszem zdarza i mi tez jestem handlarzem ale nie w branzy motoryzacyjne, zdarza mi sie cos podpicowac, robic fotki przy ladnym swietle itp, to wszystko to zagrywaki wplywajace na to ze klient zainteresuje sie naszym towarem sposrod gaszczu innych ofert... ale koncowa decyzja zawsze nalezy do kupujacego, marcin sam w sobie sprowadzajac auta z niemiec wie niewiele wiecej o ich doglebnym stanie od potencjalnego kupujacego, bo czego mozna sie dowiedziec o aucie bez rozbierania polowy rzeczy w kilka dni, czasem godzin...

nikogo nie bronie i nie obwiniam ale wiem jak jest...
a napalency to fajny klient co bys nie powiedzial na plus lub minus towaru to zawsze sa happy :) pozniej dopiero kwiastki wychodza :blee:

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2011-02-09, 23:45

wrobellos napisał(a):sa(np sprzedane juz auta crxmena i dr.)


ło akurat od tego pana to mialem wziac zelazko ktore okazalo sie totalnym wałkiem przebiegowym i cenowym..takze uważaj :-))) a swego czasu sprzedawal igly w dobrej kasie
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
elcomo
Forumowicz
 
Posty: 310
Dołączył(a): 2006-08-22, 21:32
Lokalizacja: Poznań

przez elcomo » 2011-02-10, 00:08

Jeżeli PAN Marcin sprzedaje takie właśnie "IGIEŁKI" i "PEREŁKI" w cenie 6000PLN do opłat to po prostu wali sobie w [czlonek meski] i nabija w butelkę nieświadomych młodych ludzi. Jeżeli do tego sprzedaje auta na Niemca to tylko może mieć z tego poważne problemy chyba, że kupuje je na siebie płaci akcyzę i oczywiście podatki. Pogrzebanie Pana Marcina w Urzędzie Skarbowym czy też Urzędzie Celnym nie będzie wielkim problemem. 3 miesiące od zakupu cóż jak ktoś nie zna prawa radzę poczytać można ludzi pociągnąć bez problemu do roku czasu od zakupu to tyle jeżeli chodzi o sytuację prawną kupującego. Osobiście powiem tylko tyle, że sprzedawanie na forum aut z cyklu perełka i rodzynek jedyna sztuka itp. w cenie 6000PLN do opłat które są w takim stanie jak ten egzemplarz ( odpicowany na sprzedaż ) jest po prostu waleniem w [czlonek meski] i tyle. To jak załatwią sprawę Panowie miedzy sobą to ich sprawa kupujący ma sporo możliwości aby zmusić sprzedawcę do rozsądnego załatwienia sprawy. Bazowanie na forumowiczach i wypisywanie ochów i achów pod adresem handlarza z Gorzowa jest mocno naciągane. Osobiście Marcina nie znam i nic mi do tego kupującego również nie znam ale szkoda mi gościa bo ma za 7500PLN lekką kupę. Nie jest to pierwszy przypadek kiedy miałem okazje obejrzeć dokładnie "perełkę" od Pana Marcina i niestety nie miałem okazji poznać tych wychuchanych i wydmuchanych jedynych w swoim rodzaju sztuk. Chyba Pan Marcin powinien zabrać głos w temacie i się wytłumaczyć. Temat powinien być ostrzeżeniem dla innych potencjalnych klientów na "perełki"z Gorzowa.
Nie ma to jak zgrabna sylwetka

Avatar użytkownika
Rafalcrx
Forumowicz
 
Posty: 312
Dołączył(a): 2004-09-18, 23:21
Lokalizacja: KRAKOW

przez Rafalcrx » 2011-02-10, 00:25

kazdy w nas chyba zapomniał o zwykłej ludzkiej uczciwości która już chyba nie występuje w naszej społeczności. Skoro CZŁOWIEK HANDLUJACY SAMOCHODAMI twierdził że cud miód i malina to nie dziwcie się młodemu człowiekowi że uwierzył, nie kazdy jest tak oblatany w zakupach jak zacni uzytkownicy tego forum. Najlepiej chlopaka zjechać ze dopiero po 3 miesiącach ma roszczenia itd itp. Moze się nie znac? Moze. Uwierzył na slowo ze samochod jest w conajmniej dobrym stanie, kupil, wrocil do domu, zaparkowal w garazu, wóz stał 3 miesiace a dopiero mechanik uswiadomil go ze autko-złomik. Czemu prawie nikt z Was chociaz przez chwile nie zastanowi sie nad wersja autora posta? Najlepiej zjechac mlodego bo przeciez p. Marcin sprzedal juz tyle zajebistych SZTUK ZA OK.6000pln. Mlody człowiek zaczynajacy przygode z CRX moze nie wiedziec ze za te pieniadze kupi conajwyzej w srednim stanie sztuke, natomiast HANDLARZ doskonale zdaje sobie z tego sprawe, tylko jak to w tym fachu bywa... kazdy woz do sprzedania to cud miod i malina.
Jezdze szybko inaczej jeszcze bym jechal.

Avatar użytkownika
Racuch
Forumowicz
 
Posty: 317
Dołączył(a): 2009-02-06, 23:28
Lokalizacja: Wejherowo

przez Racuch » 2011-02-10, 00:45

jeśli ktoś za 6 tys kupi auto w którym nie ma czegoś do roboty bądź na dniach nie wyjdzie dla mnie będzie.. miszczem zakładając że niemiec bo przecież nie marcin chce sprzedać 20 letnie auto to sprzeda jest malinowe bez wkładu finansowego kupującego? po co? jeśli jest w tak dobrym stanie to zostawi je dla siebie, albo sprzeda ale nie za 1000 Euro bo pewnie za tyle kupuje je marcin ;) bądźmy szczerzy większość aut które sprowadził marcin były, są dobre, warte swojej ceny ale nie idealne co by tylko PB do nich lać a na koniec krótki filmik pokazujący kupowanie perełki

http://www.youtube.com/watch?v=qG4IaHgq ... re=related

Avatar użytkownika
elcomo
Forumowicz
 
Posty: 310
Dołączył(a): 2006-08-22, 21:32
Lokalizacja: Poznań

przez elcomo » 2011-02-10, 01:01

Auto jest warte wg. mnie 600EUR za tyle takie auta kiedyś kupowałem na części...
NIE 6000PLN TYLKO CO NAJMNIEJ 7500PLN nie zapominaj o kosztach rejestracji auta i wszystkich opłatach... za 7500PLN 20 letni REX i tekst z cyklu "widziały gały co brały"...
Żenua...
Nie ma to jak zgrabna sylwetka

Avatar użytkownika
FuRioN
Forumowicz
 
Posty: 298
Dołączył(a): 2010-11-07, 20:43
Lokalizacja: Kielce

przez FuRioN » 2011-02-10, 01:03

Rafalcrx, to co tu piszesz to wszystko prawda, tylko prosze, o jakim "zaufaniu" do handlarzy piszesz? Przeciez nie nowoscia jest, ze to wlasnie w/w sa najwiekszymi kretaczami i beda starali sie wcisnac najwiekszy zlom jaki tylko sie da. I zapewne z tym calym Panem Marcinem (nie znam go) jest tak samo. A cena tez bym sie tak do konca nie sugerowal ;) Bardzo wiele zalezy od szczescia i od cierpliwosci. Za 6-7 tys spokojnie mozna wyrwac cos naprawde fajnego. Ja np. mialem niesamowite szczescie i wyrwalem za 4.5 tys rexa jeszcze na czarnych blachach, po 2 wlascicielach od nowosci (w 1992 roku kupiony w polskim salonie, przez ostatnie 10 lat 1 wlasciciel). Oprocz [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] ktore sa do zrobienia w kazdym aucie, wszystko super. Nawet wlasciciel sam pokazal mi bok ktory byl bity i foty ze zdarzenia :rotfl2: Takze wszystko sie da ;)

Avatar użytkownika
Gawend
Forumowicz
 
Posty: 286
Dołączył(a): 2009-01-11, 06:54
Lokalizacja: WrocławBSK

przez Gawend » 2011-02-10, 01:08

Czytam to i poprostu ręce opadają .... W wolnym czasie bywam w Holandii i kupuję auta na sprzedaż. Nietrzymam sie hondy co wpadnie w recę tanio i jest cokolwiek warte to kupuje czasem honde czasem nie. Ale za 6 tyś crx ? igiełka? U depresantów jak crx ed9 ma ori dekle ori wydech i niema nawkładanego badziewia jest od pierwszego właściciela niema rudej a przebieg ponizej 150 TYś to nieznajdziecie za mniej niż 2500 tyś ojro Przywiozłem parę Edków i przestałem to tachać bo za 1000Euro edek może mieć trudności z dojechaniem do polski. Jako ze auta które tam kupuje jada do polski na kołach bo niemam prawa jazdy na lawete Nawet niezabieram sie za takie zakupy bo skończy sie to katastrofa .. Już nieraz pojechałem do takiego auta ... i straciłem tylko na benzynę i kupę czasu. A że ktoś kupuje wam za 800euro "najtańszą sztukę" jaka jest na mobile.de picuje i wpycha wam [ekstrementy] sami jesteście sobie winni !! Dostęp do internetu ma każdy zobacz po ile tam się te auta kiwają gość pewnie na tym zarabia i napewno nie 500zł bo za tyle by sobiew rąk nie brudził.. policz ile mogło go kosztowac to auto. Ze musiał po nie pojechac zarobić ...

No tak na koniec mojej nudnej wypowiedzi chciałem tylko napisać ze niejestem zadną ze stron w tym temacie
Niepopieram nabijania ludzi w butelkę ale tez niepopieram tego ze ludzie dają sie nabić ...Jak mówią jest wojna trzeba sobie radzić On chce zarobić a ty niedaj sie wyrolować

w kwesti przepisów niejestem prawnikiem Ale wiem tylko tyle ze za poważnie wady ukryte można scigać długo dłużej niz po 3 miesiącach.. tylko czy warto za 6000 zł zakładac komuś sprawe która też kosztuje i wynajmować adwokata za którego trzeba znowu zapłacic ? ? ? w imie ? czego ? prawdy?

KUPOWANIE SAMOCHODÓW JEST OGROMNYM RYZYKIEM :)
Alarmy, Centralne Zamki, Blokady Zapłonu, Czujniki Parkowania ,Radia, Głośniki, MONTAŻ SERWIS
forum/viewtopic.php?t=30961&postdays=0&postorder=asc&start=0

Avatar użytkownika
APOL
Forumowicz
 
Posty: 734
Dołączył(a): 2005-08-28, 18:25
Lokalizacja: Poznań

przez APOL » 2011-02-10, 02:19

Siema
pewnie niewielu mnie kojarzy ale z crxami mam do czynienia od dobrych kilku lat (również w charakterze mechanika).
W międzyczasie poznałem też Marcina i nie ukrywam, że miałem o nim jak najlepsze zdanie choć przyznaję, że oparte raczej na opiniach posłyszanych tu i tam. Od jakiegoś czasu pojawiły się jednak i negatywne i to od osób, którym mogę zaufać bo znają się na tych samochodach.

Nie wiem jak na spokojnie wyrazić moje odczucia bo ogarnia mnie obrzydzenie i mam ochotę napisać tu wiele niecenzuralnych słów. Spróbuję jednak nakreślić trochę obraz sytuacji.


Mały91- 19letni chłopak, który bardzo spontanicznie chce wejść do grona sympatyków i posiadaczy hondy crx - auta rówieśnika bądź co bądź.
No chyba każdy miał tę iskrę w oczach podczas zakupu pierwszej ceerki.
W celu zakupu kieruje się tam, gdzie cała horda śle pokłony "o [latwa kobieta] igły ceerki tylko u Marcina z Gorzowa- on sprzedaje tylko igły, taki jest dobry"
Zapalony wydaje całe siano jakie udaje mu się uzbierać, na wózek z marzeń. Bądź co bądź samochód na pierwszy rzut oka jest zajebisty. Piękny, nowy lakier wymyte wnętrze... Oryginalne felgi, zawieszenie , kierownica - jaka zadbana seria!
Po trzech miesiącach kula siano na rejestrację. Ma już ubezpieczenie i w końcu może odpalić i ruszyć w miasto. Nie udaje się go odpalić.

Ciekawe jak długo stał, że paliwo będące w baku uniemożliwiało normalną pracę.

No to ciach. Laweta do warsztatu bo nie wiadomo o co chodzi.
Otwieramy maskę a tam kasztan (takie gówno w lesie). Prawa podłużnica naprawiana i to chyba metodą "sierpem i młotem". Pordzewiała dziura mniej więcej na środku. Oderwane od podłużnicy mocowanie poduszki silnika. Pas przedni ewidentnie i bezczelnie klepany, naciągany i wyglądający nieciekawie. Przyznaję, że to stara naprawa i auto nie przyjechało jako igła.
Dźwięk silnika mnie zaniepokoił. Ewidentnie nie była to praca silnika w stanie "igła". Z doświadczenia (a jest niemałe) wiem, że regulacja zaworów to nie jest recepta na takie stuki.
Na uwagę zasługuje również brunatna kołderka na większej części silnika czyli niezbyt apetyczny olejowy wyziew, który nie zdarza się w zadbanych egzemplarzach.
Dość specyficznie przebierał na obrotach - krokowy? brak płynu? Po pół godziny wiadomo już na sto procent, że wydymana jest uszczelka pod głowicą, wąż od chłodnicy ma dziurę a cały układ zatkany jest jakimś uszczelniającym specyfikę.
Ciśnienie na garach 12,5; 10,5; 10; 11,5.
Ale co to? z obudowy pompy oleju leci (nie sączy się) olej. Pęknięcie widoczne gołym okiem.
Pasek rozrządu zajechany jak pięty Jezusa. Gumowe dystanse obudowy rozrządu spieczone jakby przeszły proces wrzenia.

Mówiąc ogólnie silnik to już gówno z cebulą a nie "perełka" i tylko koń by się nie zorientował, że coś jest [latwa kobieta] nie tak.

Nie sprawdziliśmy geometrii ale koła na oko są przesunięte (w osi przód - tył).

Ja nie mówię, że takie samochody to koniec świata ale od Marcina z Gorzowa - bohatera forum crx info to można się spodziewać czegoś więcej. Dobrze nam znany Chińczyk takie budy tnie bez mrugnięcia okiem a silniki sprzedaje z informacją "do remontu" za parę stówek a kolega Marcin robi z nich legendy motoryzacji.

Sorry ale to jest ewidentne wykorzystywanie swojej sfałszowanej opinii i naciąganie. Na forum nie powinno być miejsca dla takich naciągaczy... no chyba, że Marcin jakoś wytłumaczy się z tej sztuki, dojdzie do porozumienia z właścicielem albo odda pieniądze i sprzeda jako igłę na Białoruś.
za 6000 + opłaty czyli 7500 + koszty silnika + koszty wymiany to na prawdę można kupić przyzwoite auto a nie ogóra wartego na oko 3000zł.

Proponuję otworzyć oczy. Czar prysł.. nie po raz pierwszy.

Avatar użytkownika
freelanc3r
Forumowicz
 
Posty: 511
Dołączył(a): 2007-09-30, 15:14

przez freelanc3r » 2011-02-10, 04:07

no to niezly klops jak jest tak jak piszesz Apol

aczkolwiek dla mnie mlody91 okazal sie frajerem.
do jakiego bohatera bym nie jechal to auto TRZEBA sprawdzic na jakies stacji lub u mechanika. Z tego co opisujesz to 1 lepszy mechanik by wiekszosc tych rzeczy zobaczyl i odradzil zakupu.

Ciezko cokolwiek sensownie napisac o takim frajerskim kupowaniu auta, juz nie piszac o kupowaniu auta i po 3 miesiacach rejestracji bo braklo funduszy.

Avatar użytkownika
Vermilion
Forumowicz
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 2010-07-22, 01:18
Lokalizacja: Wałcz/Bydgoszcz

przez Vermilion » 2011-02-10, 08:24

To widzę że ten rex był bardziej picowany na sprzedaż niż moja Solka po spotkaniu z kombajnem :|. Ludzie są pojeba* strach cokolwiek kupować. Przy sprzedaży żadnego z motocykli jakie miałem nigdy nie zataiłem nawet jednej wiadomości na jej temat, szlify, przygody, niedogodności wyciągałem na wierzch. Żałosne...
Yamaha TDM 850 4TX 2000r.

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 68   •   Strona 2 z 5   •   1, 2, 3, 4, 5

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-19, 13:08