Witam,
mam następujący problem - otóż auto, dopóki jest zimne jeździ bez zarzutu. Jednak kiedy silnik złapie temperaturę występują objawy uślizgującego się sprzęgła. Ledwo rusza, słabo przyspiesza pomimo tego, że na obroty wkręca się bardzo dobrze.
Gdyby nie ten myk z temperaturą stawiałbym na sprzęgło - ale na zimnym rusza i jeździ jak szalone.
Co może być przyczyną awarii?
Pozdrawiam
