Czy jest możliwe wypadnięcie półośki z przegubu zewnętrznego?
Wielkość luzu półosi wzdłużnego jest na tyle mała że nie powinna wyskoczyć? Czy wszystko trzyma się na zabezpieczeniu i to wystarczy?
mi wypadł zewnętrzny ale to tuż po wymianie przegubu, myślałem że już było klik (czytaj wskoczył), bo siedziało stabilnie więc skręciłem i wyjechałem normalnie garażu, jade sobie 10m, pierwsza dziura i miałem mały blender
[quote="Mariusz90r"]mi wypadł zewnętrzny ale to tuż po wymianie przegubu, myślałem że już było klik (czytaj wskoczył), bo siedziało stabilnie więc skręciłem i wyjechałem normalnie garażu, jade sobie 10m, pierwsza dziura i miałem mały blender 8niech zgadne
zostawiłes stare zabezpieczenie
Czyli to małe zabezpieczenie wystarczy do utrzymania przegubu przed przesuwaniem po osi? Czy też luz wzdłużny ma nie występować, czytaj ma występować na tyle mały, że nie będzie możliwości wysunięcia?
na zlozonym zawiezeniu nie ma prawa wyskoczyc moim zdaniem, na rozlozonym to juz tak ) jeszcze sie nie spotkalem z przypadkiem zeby stare zabezpieczenie puscilo takze albo go tam w ogole nie bylo albo jakies sklepane
atom1, u mnie zabezpieczenie puściło (pękło na pół) i wypadła półoś tzn trochę się wysunęła i auto stanęło. Nowe zabezpieczenie dokupiłem jedynie w ASO. Koszt około 8zł.
z kazdym przegubem jest, dziwne ze stanelo bo jedyny luz to na przegubie od skrzyni ale czy az taki zeby wypadla polos... musialbym to sprawdzic, na zdjetym dolnym sworzniu czy gornym to juz mi wypadla raz bo nie bylo wcale zabezpieczenia, ale na zlozonej calosci nie ma bata zeby wypadla (a przynajmniej ta od pasazera) bo jeden osobnik caly czas tak jezdzi i morduje do oporu i nic nei wypada
to ja sie podlacze bo mi notorycznie wypada lewa półoś (lewa tzn od kierowcy).
półoś jest tzw długa z sohca, czyli jadąc od zewnątrz:
przegub zew sohc --> długa półośka --> przegub wewnętrzny z dohc (ori z ed9) i właśnie tam wypada mi ze skrzyni. Pierścień wymieniłem na taki sam z innej półośki ale dalej siedzi na tyle luźno, że przegub da się ręką wyrwać ze skrzyni. Naginanie we wszystkie strony nie pomogło. Pierścień siedzi bardzo luźno i najchętniej to założyłbym jakiś minimalnie grubszy. jakiś pomysł??
Mi się wydaje, że jak kamienie mają już spory luz to potrafią się trochę zblokować w prowadnicach przegubu przez co zblokowują obudowę przegubu z półośką. Przy wybieraniu przez zawias dziury itp, kiedy wszystko leci w dół półoś ciągnie za przegub i wyrywa go ze skrzyni. Też mi kiedyś wyskoczył przegub i powodem były właśnie zatarte kamienie. Były tak zblokowane że nie mogłem wyjąć ich z przegubu. Po rozmontowaniu spowrotem je wsadziłem i chodziły płynnie, ale już tego nie składałem, tylko wymieniłem. A co do tych pierścieni to mnie zawsze wqurwia jak zakładam przegub zewnętrzny bo te tanie pierśionki z zamienników się rozciągają na maxa. Kupiłem parę sztuk w ASO i problem z głowy.
[ Dodano: 2010-11-23, 11:03 ] P.S. ta sytuacja dotyczy wypadnięcia przegubu ze skrzyni. Jak półoś wypada z samego przegubu to już coś nie tak, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca w prawidłowo złożonym aucie.