Wiem, że to nie jest ckpl ale tam nikt nie jest w stanie pomóc lub cokolwiek napisać, wszyscy się rzucają na tematy typu "jak wymienić lusterko"..
Mianowicie jest problem z Hanką. Miesiąc temu zgasła podczas jazdy i do tej pory nie odpaliła Wcześniej silnik potrafił na chwilę przerwać pracę ale po chwili zaskakiwał i nie było problemu, to samo było z porannym odpaleniem, odpalała, gasła i dopiero 2 próba przynosiła efekt. W samochodzie był wymieniany rozrząd kompletny na tydzień przed awarią, dla pewności sprawdziłem, pasek nie przeskoczył. Wymieniłem świece, przewody,kopułkę aparatu oraz palec. I dalej nic. Wymieniłem gaźnik(ponieważ poprzedni miał rozwalony mechanizm ssania), przewody podciśnienia i dalej nic. Iskrę dostaje mocną. Sprawdziłem pompę paliwową, podaje paliwo do garów. Próby pchania także nic nie dają, aczkolwiek po nich silnik jest ciepły więc spala mieszankę. Wlewałem paliwo bezpośrednio do gardzieli i też nic. Komputer także nie wywala błędów
Dzisiaj rozgrzałem świece, wkręciłem i samochód zaskoczył, po chwili zgasł, świece mokre..Powtórka i ten sam efekt..
Mi już ręce opadają..Ma wszystko do szcześcia a uparta bestia nie chcę zagadać..
Może ma ktoś jakąś koncepcję? Bo moje się już wyczerpały..
Pzdr

