Wczoraj przyjechał znajomy po crx obejrzał pojechaliśmy sie przejechać wszystko jak zawsze elegencko odpalił od razu jedziey. Po kręciliśmy sie trochę to mówi podjedziemy na stacje zawsze jezdze na shela ale tu był statoil po drodze więc wjeżdzamy zatankowałem odjeżdżam pedał w podłogę bo aukto sie rozgrzało a tu auto zaczyna przerywać, od 3 tys dusić sie i strzelać WTF wysiadam może kabel gdzieś spadł wszystko ok ponowna próba dalej to samo zawróciłem na stacje i spsiałem protokół z kierownikiem.
Miał ktoś coś podobnego kiedyś ??