Autko bardzo zadbane i warte tej kasy. Jeśli chodzi o przeszłość wypadkową to po bardzo wnikliwych oględzinach stwierdziliśmy z Bartkiem (właścicielem) że najprawdopobniej ktoś zaliczył jakiś słupek/pachołek. Oczywiście nie było to nic groźnego. Lakier na całym aucie był odświeżony (dla mnie to plus, bo auto jest czerwone a nie różowe jak większość 20 letnich samochodów). Auto faktycznie przyprowadzone przez marcina_crx, co też o czymś świadczy. Myślę, że cena jest jak najbardziej adekwatna. Co do grażyny to trzeba się sporo naszukać, jakieś rodzynki się znajdą ale naprawdę znikome. Odnośnie silnika i zawieszenia nie jestem w stanie za dużo powiedzieć poza tym, że auto miało robione niedawno uszczelkę pod głowicą. Powodem sprzedaży jest... zapotrzebowanie $$ na własną działalność.