

nie zebym sie smiał ale bo to mój fach.. wzialem scisk stolarski do łapy, skreciłem zapierając z jednej strony o tłoczek, a z drugiej o zacisk i sie cofnał, a chamulce do dziś chamuja elegancko i bez wycieków. żadnego szlifowania tłoczków!!!!! 
Kokor napisał(a):Wyjmujesz blaszkę dociskającą klocek w zacisku, zakładasz zacisk bez klocka do jarzma i wkładasz durzy śrubokręt pomiędzy tarcze a tłoczek i z wyczuciem wciskasz tłoczek. Taka dźwignia powinna załatwić sprawę. Jeśli tłoczek jest wyjęty prawie do końca zobacz czy przypadkiem się trochę nie przekosił i krzywo wchodzi bo wtedy nie ma bata żeby go cownąć

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości