Witam
Dzisiaj kupiłem ceerke i mam taki problem że na wolnych obrotach chodzi mi troche nie równo.Jak jest pozostawiony na biegu jałowym to obroty pływaja tak od 600-1200ob. na minute czasami jest dobrze a za chwilke znowu skacze(silnik D16z5),i jesli sie jedzie ponizej obrotów 2,5tys to troszke szarpie.Dodam że kontrolka w kompie jest oki i nie wyświetla błedów.Podejrzewam że to kable lub świece.Jeśłi samochód długo by stal na parkingu to jest mozliwość takiej usterki?
Drugi problem to silnik jest po remoncie.Ale o to chodzi że pierwszy olej jaki był wlany to mineralny castrol,i teraz musze go wymienić.Zamierzam wlać castrola 10w60 lub innego syntetyka czy moge tak zrobić skoro jest mineralny?Ale dodam że olej mineralny byl wlany dopiero pierwszy raz ,i moim zdaniem chyba nic nie powinnno sie stać.
Co o tym sadzicie?
Wiem że cześć tych odpowiedzi jest w starszych postach ale chciałbym sie dowiedzieć coś więcej.To jest moja pierwsza HONDA a wcześniej miałem Opla Kadetta,a tam to wszystko wogóle jest inaczej.Więc sie jeszcze narazie na nim nie znam.
Z góry dzęki za pomoc.
szarpie..... tez to mialem ale kontrolka mi sie zapalala czasami(moze masz spalan kontrolke- sprawdz lepiej). u mnie przyczyna byl wtrysk, ale nic powaznego.pozdro
zobacz w jakim stanie sa wezyki podcisnieniowe podlaczane do kolektora ssacego...wiem ze po zdjeciu wezyka oborty rosna dosc znacznie...ale nie opadaja...moze problem tkwi gdzies tam ?
Nie wiem czy przesiadka z mineralu na syntetyk jest dobrym pomyslem. Fakt jestem tu nowy, ale z tego co wiem im starszy silnik, czy po jakis przejsciach to z olejem schodzi sie wlasnie w kierunku mineralow (gestszych). Oczywiscie kazdy leje w swoje autko co chce, ja np mam w planie zmienic olej z syntetyka 5W40 na polsyntetyk 10W40 (kilometrow juz troche mam) po takiej zmianie w poprzednim aucie (japonskim) kultura pracy silnika ulegla znacznej poprawie, za to nie wiadomo co moze wyniknac po wymianie odwrotnej (moze zaczac glosniej chodzic, zuzywac olej, ale wszystko zalezy od stanu silnika i jaki fachowiec robil ten remont, ale po cos zostal zalany mineralem) :roll:
byl robiony silnik czyli prawdopodobnie nowe pierscienie, moze szlif, zalano go mineralem bo silnik jest na dotarciu po paru tys powinno sie wymienic olej --- gdzies byl watek na forum.streetracing.pl o docieraniu silnika po remoncie
Właśnie niedawno sie dowiedzialem że po remoncie był już raz wymieniany olej i to tez mineralny Castrola(czyli już troszke na mineralu jeździł),ale i tak już wlałem w niego syntetyka.mam nadzieje ze nic nie bedzie,jak narazie to silnik chodzi tak samo,nic nie stuka i nie widać wiekszych wycieków.
Gość
przez Gość » 2004-10-21, 17:42
:!: motor jezdil dříve na minerální olej ?, nedavej tam plně syntetický olej !! rozpouští carbon!! ucpe olejove kanály a s motorem je konec!!!
Original je 15W40 minerální olej a ja davam max. 10W40 - to je u nas v CZ otestovano a doporučeno.
tak w olnym tlumaczeniu
rada zebys nie wlewal full syntetyka po tym jak samochod jezdzil na mineralu, bo moze wyplukac silnik, lepiej zalac semi syntetuk 10w40, zreszta taki zaleca i stosuje serwis hondy
Posłuchalem sie rad i opin różnych mechaników i każdy mówił tak samo.50% było za tym żebym zalał syntetykiem a 50% za mineralem.Z innych źródeł dowiedziałem sie że po remoncie silnika moge zalać syntetyka więc nim go zalałem bo wiadomo ze to o wiele lepszy olej niż jakis mineral.W moim starym Oplu z przebiegiem ok 200tys silnik zalewałem półsyntetykiem a jeździl na mineralu i to takim jednym z gorszych o ile pamietam to LOTOS CITY jeździ narazie ponad rok i bez zarzutu.
Jeśli coś miałoby być nie tak to po jakim okresie od zalania oleju mógłbym zauważyć że z silnikiem jest coś nie tak lub jakies skutki uboczne mogły by sie pojawić?Bo jak narazie to chodzi mi tak samo i nie mam żadnych problemów.