Pozdro,
Góral
[ Dodano: 2010-07-29, 18:00 ]
HAHAHHAHAHAhahahahhaha ha ha ha ... ha ?
Sprawa wygląda tak - dzisiaj spróbowałem Hanię odpalić - i o dziwo odpaliło. Opornie jej to poszło ale w końcu się udało
W nocy z niedzieli na poniedziałek dosyć ostro padało - pogoda nie zmieniała się przez kilka kolejnych dni, aż do dzisiaj. Wygląda więc na to, że samochód nie odpala gdy jest mokro. Nie wyobrażam sobie stania z suszarką nad silnikiem za każdym razem gdy będzie padało, napiszcie mi więc proszę jakie mogą być powody takiego zachowania i co mam z tym zrobić...
Być może właśnie ta osłona na akumulator, która spowodowała spięcie miała chronić przed wilgocią (nie wyobrażam sobie jak ale może). Nie wiem co z tym zrobić.
Pozdro,
Góral
