Czy jest ktoś, kto jeździł wydmuszką zimą ? Nie chodzi mi o praktyczność, czy zimno, chodzi mi tylko o 1 sprawę. Czy jak wsiadacie rano do zimnego auta (zakładamy, że stoi na powietrzu) to czy na wewnętrznych blachach - np nadkolach, czy poszyciu błotnika od wewnętrznej strony też jest szron/rosa czy jakaś inna postać wody ?
jak masz elegancko zrobione uszczelnienie zaslepione otwory na bakiem, jezeli poprosty bedzie malo wilgoci w aucie to chyba byc nie powinno, dodam ze ja u siebie mialem szron na tylnych boczkach oslaniajacych nadkola na wysokosci lampki bagaznikowej w ed9
no juz 2 zimy conajmniej za mna z wydmuszka kompletną z tylu i nic takiego nie zauwazylem, a mam to zabezpieczone przed gniciem wiec i tak ch*j na to klade