, w sumie bylby to najlepszy sposob na naprawe tego gwintu, bo do przykrecenia podpory sa takie dziwne sruby zreszta jak rozkrecales to wiesz o co chodzi, a pasuje zeby te sruby tam zostaly
tylko jechac do warsztatu gdzie go maja, pomalowac srubke, dac panu dyche na czteropak i pędzić składakiem do domu zeby nie zaschlo skrecic i 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość