no wlasnie to ma dzialac bez zmiany przerywacza, duzo ludzi ma ledowe bez zmiany przerywacza ale kazdy jak narazie oddawal do elektryka.
wiem jak to sie robi tylko nie wiem dlaczego nie dziala, dioda nie daje zadnego oporu a zarowka tak, zmierzylem opor zarowki, dobralem odpowiednie oporniki i dalej dupa, powinno dzialac a nie dziala
Opór oporem, a czy wziąłeś pod uwagę prądu jaki jest pobierany przez LED'y?
Przy żarówkach ledowych połączenia ledów pewnie są równoległe, diody są na 12V ale do świecenia każda dioda potrzebuje prąd około 0.02A. Teraz 12diód*20mA= 240mA pobieranego prądu.
Żeby poprawnie działał przerywacz potrzebuje na żarówkę 21W przy napięciu 14,4V około 1,45A.
Jak chce się wymusić taki prąd przy ledach trzeba równolegle wstawić rezystor o wartości 12ohmów U=I*R => R=14,4V/(1.45A-0.24A). Trzeba dobrać jeszcze odpowiednią moc tego rezystora żeby nie poszedł z dymem po pierwszym załączeniu.
Moc P=U*I => P=R*I^2 => P=12*1,21^2 => P= 17.5W. W sprzedaży najbliższe są o mocy 20W.
Można jeszcze spróbować zmienić parametry przerywacza. Ale nie wiem na jakich układach jest u nas on zrobiony, zerknę może pod wieczór na niego.
no nie mów że zakręciłem Rezystor 12ohmow 20Wat. Połączyć trzeba przy kostce, do jednego i drugiego pinu.
Tylko ostrzegam, to jest teoria, ja tego na sobie nie sprawdzałem i nie moge zagwarantować czy przerywacz nie będzie dalej głupiał a na pewno rezystor będzie się grzał i też trzeba o tym pamiętać.
Przy obliczeniach założyłem też, że diody są równolegle połączone w żarówce.
Jak będziesz testował to rozwiązanie, to daj znać jakie efekty.
A ja jestem ciekaw pewnej kwestii - po kij wymieniać zwykłe żarówki na ledy i podpinać do tego jeszcze opór ? Założeniem ledowych żarówek była chyba minimalizacja pobieranego prądu... Ponadto chyba prościej dobrać jeden opornik (pomiarowy) w przerywaczu niż bawić się z podpinaniem oporów dużej mocy równolegle do ledów ?
Jerr też wychodzę z założenia, że lepiej przerobić przerywacz niż podłączać opór. Gruby126p1 pisał na początku że nie chce przerabiać przerywacza, to nic innego mu nie zostaje jak bocznikować ledy.
gruby126p1, zrób fotke przerywacza to Ci pokażę, który to opornik - w większości przypadków wygląda jak kawałek blachy zgięty w "U" i wlutowany w płytkę.
Układ bada spadek napięcia na tym rezystorze w momencie gdy żarowki są włączone i jeśli ten spadek jest zbyt mały to zwiększa częstotliwość załączania kierunków.
[ Dodano: 2010-03-08, 16:30 ] nie da rady rozebrac przerywacza bez uszkodzenia go, wiec nadal pozostaje kombinacja przy kierunkach
a tak mysle jezeli wymienil bym opornik w przerywaczu na wiekszy, to jak dalem po jednym oporniku przy kierunkowskazach to niby wychodzi na to samo, czy nie??
gruby126p1 napisał(a):a tak mysle jezeli wymienil bym opornik w przerywaczu na wiekszy, to jak dalem po jednym oporniku przy kierunkowskazach to niby wychodzi na to samo, czy nie??
Nie Przy dołączania oporów równolegle do ledów:
1. Nie masz sygnalizacji uszkodzenia żarówki
2. Kierunki nadal są prądożerne...
3. Trzeba jakoś odizolować te oporniki, bo będą się grzały
4. Może i pomijalne ale... wyższy koszt.