Pomocy!! jechalem dzisiaj a tutaj taka sytuacja rozpedzam sie i jadac na 4 biegu uslyszalem taki dzwiek jak by cos peklo i nie mozna wbic zadnego biegu.. galka lata we wszystkie strony jest bardzo luzna natosmiast jest wbity 4 bieg i mozna na nim jechac tzn patrzylem czy mozna bo zeby jechac to lipa dla sprrzegla .. i tak mam shortshfter i kolega mowil ze ten drazek pekl ale drugi natomsiat ze cala skrzynia padla.. pomozcie
Przy ostrej zmianie z II na III coś brzdękneło, wyraźnie jakaś śrubka odpadła, parę kilometrów dalej jak stałem w korku, to mi lewarek "zmiękł" i nie mogłem wbić biegu. O dziwo udało się przypadkowo wbić dwójkę (jak wysiadłem z auta, by je zepchnać, echh...) i tak pojechałem na kanał do kolegi.
Powód? Zgubiłem śrubę trzymajacą drążek idący do obudowy skrzyni - Na szczęście nie opadł na ziemie i nie szurał, choć na hopku nim przytarłem :/ Jaki gwint nie powiem, ale podpasowała jakaś śruba + duza podkładka na klucz 13.
Zajżyj pod auto czy nie będziesz widział drążka nienaturalnie nisko zwisajacego, od góry niestety nie idzie nic zobaczyć, a tym bardziej zrobić.