http://otomoto.pl/honda-crx-1-6-16v-v-t ... 28762.html
Z racji tego, że stoi w moim mieście nie miałam daleko
Chwali się to, że sprzedawca nie napisał na otomoto, że auto bezwypadkowe
Bo coś tam z nim na pewno się działo. Z lewej strony między maską a nadkolem znaczna przerwa, z tego co pamiętam poszerza się do dołu. Zderzak z nadkolem też przy lewym świetle niezbyt spasowany. Przednia szyba ma inny numer niż boczne. Drzwi po stronie pasażera dobrze spasowane, po stronie kierowcy gorzej. Rdzy raczej nie widać. Co do lakieru to na pierwszy rzut oka prezentował się nieźle, są jakieś drobne ryski (np. na nadkolach)... Na pierwszy rzut oka, bo potem wyszło słońce... ;P I była oczywiście polerka - co nie jest niczym złym, ale na klapie bagażnika widać bardzo wyraźne smugi:/
Co do wnętrza to inna gałka zmiany biegów. Kierownica wygląda jak nowa, skóra na fotelach w niezbyt dobrym stanie. Od strony kierowcy wyraźnie wytarta, nie wiem nawet czy nie było jakichś dziur (chyba były, ale nie pamiętam na 100%), raczej nikt o nią szczególnie nie dbał. Moje fotele przy 50k większym przebiegu prezentują się lepiej. Za to kierownicę mam o wiele bardziej wyśmiganą. Trudno wyczuć czy coś z licznikiem było kombinowane.
Felgi wyglądają na zadbane, sprawiają wrażenie większych niż są w rzeczywistości.
No i tyle chyba
