Witam, mam mały problem.
Wczoraj z kolegą wymienilismy temostat w ed9 (termostat org. uzywka).
Po odpaleniu samochodu, na luzie, na rozgrzanym silniku obroty skacza 500-1250. Slinik jakby przygasał na chwile.
Słychac też jakies delikatne trykotanie w okolicach wstysku.
Podczas jazdy wszystko normalnie oprócz tego tykania.
Dzis przeczyścilismy krokowy i nic nie dało:/
Ktos ma jakieś pomysły jak rozwiazać ten problem??
no dobra panowie, pokręcimy śrubką i jak pomorze to ok, a jak nie?
aparat zapłonowy? możliwe żeby kable?
na wolnych obrotach słychac to syczenie z okolicy kolektora dolot. (po dołożeniu gazu nie slychac nic) możliwe że tam łapie lewe powietrze i trzeba wymienic uszczelke?