Witam.Mam następujący problem. Auto po dłuższym postoju(noc) za raz po uruchomieniu i po ruszeniu licznik nie działa płynnie wskazówka skacze co 20km/h zatrzymując się na 60km/h i nic więcej.Nie ważne czy się przyspiesza czy zwalnia wskazówka stoi. Dopiero jak się zatrzymie to spada do zera.Potrzeba z 10km żeby zaczęło działać poprawnie.Mogę się mylić ale wydaje mi się że im zimniej za zewnątrz tym gorzej dział licznik. Bo jak było stosunkowo ciepło to potrzebował mniej czasu żeby wrócić do normalnego działania.
Jak wóz się już rozgrzeje i przejedzie trochę km to wszystko działa za każdym razem naprawdę bez problemu. Nie wiem do czego podejść jak się za to zabrać bo chodź HONDA nie jest dla mnie obca i trochę już tego objeździłem to jednak ten problem jest dla mnie nowością. Mam nadzieję że to nie wina licznika bo jak bym miał zmieniać licznik to dochodzi do tego koszt indiglo MoMan bo wiadomo że jak tarczki przyklejone to już z nich się nic nie wyczaruje. Kostka od czujnika w skrzyni spsikana styki w miarę przeczyszczone.Nie mam po prostu już pomysłu i proszę o radę.
sprawdź na kompie czy nie ma błędu vss. Bo to może być kwestia czujnika prędkości w skrzyni, jak się olej rozgrzeje czujnik działa, a na zimno coś mu przeszkadza. Ewentualnie kostka na skrzyni może być ruszona i nie styka, zobacz czy tam coś nie jest zalane olejem albo zasyfione brudem. Jeśli jeszcze nie próbowałeś po prostu odepnij licznik i wepnij porządnie z powrotem, może słabo spięty jest, vss rzadko pada, a to co piszesz wskazuje na jakieś problemy z napięciem sygnałowym z czujnika na licznik. Ostatecznie prędkościomierz może być walnięty, dobrze byłoby przepiąć z innej solki i sprawdzić czy działa.