mam taki problem co jakis czas ostatnio sie nasilil rano jak odpalam prze moment nie podnosi obrotow silnik ledwie pracuje przez 2 moze 3 sekundy a potem wskakuje na wyzsze obroty... jakby go zgasic to drugi raz juz odrazu pali jak powinien.mial ktos taki problem? ustrojstwo do rozruchu na zimno czyscilem przepustnice tez...
tez wszystko czyste i przegladniete jak odpale chocby na moment kazdy nastepny raz juz oki tak jakby nie otwieral sie za pierwszym razem kanal dodatkowego powietrza
mialem ten sam problem wymienielem filtr paliwa i przeszlo na moment ale pozniej znowu to samo kolego mi powiedzial zebym przelutowal sobie ten wihajster co jest po lewej stronie pod ta klapka na drobne i przeszlo
I co Panowie, doszedł ktoś dlaczego się tak dzieje w końcu i co trzeba zrobić, aby to zjawisko wyeliminowac? Ja mam ED9 d16a9 i również jak odpalam po nocy zimny silnik odpala za pierwszym razem, ale wskakuje na obroty ssania dopiero tak po 1-2 sekundach, tak jakby ssanie sie dopiero po chwili włączało.
Witam mam ten sam problem.....powiem tak mam poskladany drugi silnik na starym osprzecie lecz kolektor sssacy jest 2 z krokowce itp..... i mam to samo na drugim silniku.......
bo chwile potrwa zanim komputer zczyta dane, zalezy od dolotu jak szybko zasysa, od roznych czynnikow, silnik silnikowi nie rowny, moze to wina filtra paliwa, zabrudzony gorzej przepuszcza paliwo i nie ma takiego cisnienia, dopiero po 1-2 sek pompa nabije cisnienie i wtedy obroty sie podnosza