Studia dzienne, codzienna szkoła bardzo mnie denerwuje i wykańcza psychicznie. Dlatego autem zajmuję się w weekendy i rożnego rodzaju przerwy od tego dziadostwa; jedni jeżdżą na ryby inni grają w piłkę, a ja dłubę !

Tak wyglądało po kupnie:

Tak z zewnętrz, teraz czas na wady

Tyle na dziś; to stan na lipiec 2007
PS. Wiem, że nie opłaca się czegoś takiego robić, ale je nie traktuje tej roboty w kategori opłacalności, tylko tak jak napisałem wyżej !
PS. 2 Auto jest już prawie skończone, więc jak ktoś powie, że tego nie da się zrobić to ..., a robię sam
Jak będzie zainteresowanie wrzuce więcej fot, mam ok 400 zdjęć z przebiegu prac, powybieram jakieś ciekawe

Wrzucaj po kolei będzie ładne foto story 








wręcz stworzony do tego samochodu


































































