albo malowal autko jak bylo wilgotne powietrze lub nie odtluscil dobrze budy.
teraz tak, chce nauczyc sie malowac pistoletem, i troche porad od was wyludzic, mam drzwi od auta na ktorych bede wszystko testwal
teraz tak prosze o jakies podstawy:
-co i jak pokoleji
-jaki lakier
-w jakiej teperaturze malowac
-jaki podklad
-ile warstw czego i w jakim czasie mniej wiecej warstwy klasc
-co i jak, jak sie zrobi zaciek
jest tego pelno na necie ale wole jeszcze porad od was troche zasiegnac,
za ortografie przepraszam
TERAZ POWIEM TAK, JUZ DO ZADNEGO LAKIERNIKA AUTA NIE ODDAM



ja malowałem swojego w garazu potem poszła polerka i jest jak z komory duzo osob z forum go widziało wiec troche trzeba miec pojecie i nie piszcie ze w garazu wyjdzie z dupy trzeba poprostu miec kierunek w tej dziedzinie
jak amsz na czym testowac to sie nauczysz=] tylko musisz miec ten sprzet niestety, powodzenia
ja tam pare gratów u siebie pomalowałem i jakos zle nie jest... z tymi dwoma kolorami mozesz tez miec mały kłopot zeby rantu nie zrobić pomiedzy jednym a drugim kolorkiem wszystko kwestia podejscia do sprawy czytaj , pytaj i rob bardzo powoli i dokładnie a napewno cos z tego wyjdzie jezeli bedziesz malował w garazu to przynajmniej musisz miec z 1.5 wolnego miejsca od kazdego elementu bo jezeli sie przeciskasz 20 cm od sciany do zderzaka to juz jest lipa no i dobrym sposobem jest tez delikatnie zlac wszystko wodą... (o garazu mowie) wtedy kurz ci nie osiada na aucie a nastepna sprawa na co ja sie naciałem i mi nie wyszło too woda w sprezarce.. pamietaj zeby spuscic kilka razy z butli bo powyłaza na momencie kropki no i dobry filtr... oj duzo by tu pisac i i tak sie nie wytłumaczy
tylko aloski się mi nie widzą