Mi tez z poł roku temu chcieli sie włamac do samochodu i na 100% chcieli mi wyjeb....sprzeta.Miałem pełno głośników na wierzchu z widocznym logo dobrych marek.Sprzeta sprzedałem i juz mam spokój,ale zamek do tej pory mam uszkodzony.I taki mam pomysł zeby zaślepić całkiem wkładki zeby nie było widac miejsca na kluczyk.Drzwi i tak otwieram centralem wiec mi zamki sa nie potrzebne.
dobra wyrzucam zamki i wkladam tylko centralny,a jak centralny padnie to jak wchodzicie do srodka.przez okno pewnie,zajebisty bajer no fajnie zrobie sobie tak.
trzeba miec albo dobry alarm... albo pozostawic zamek w tylniej klapie badz wyprowadzic sobie tzw. awaryjne otwieranie drzwi na krotko... dobry czlowiek od alarmow Ci to zrobi...
raz sie wbijalem przez klape bo mam rozwalony zamek pasazera ( komus sie fura spodobala) a od strony kierowcy mnie jakis burak zastawil. ja jestem chudy jak patyw wiec z problemami sobei poradzilem ale taki misio 115kg to ja nie wiem