płyn chłodzący *uchodzący*

Posty: 31   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3
dream28
Forumowicz
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2009-05-28, 13:14
Lokalizacja: lodz

płyn chłodzący *uchodzący*

przez dream28 » 2009-06-10, 08:26

Witam

Mam taki mały dylemacik... ile bym nie dolał płynu do zbiorniczka to zawsze schodzi poniżej MIN i zostaje malutko. przejrzałem co mogłem ale wszedzie sucho a instalacja widać ze sie trzyma dobrze... temperatura nie rośnie mimo ze tam jest inimialne minimum.
czy ktoś miał podobny przypadek ?

troszkę błądzę i tak sobie myślę czy specyfiki do uszczelniania układu chłodzącego coś tu pomogą?
USAGE OF THE OPEN ROOF

Avatar użytkownika
Bonczek
Moderator
 
Posty: 2806
Dołączył(a): 2005-09-22, 11:37
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: ED9 K20

przez Bonczek » 2009-06-10, 08:30

Napewno nie masz z nikąd wycieku?
To może ucieka do bloku?

dream28
Forumowicz
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2009-05-28, 13:14
Lokalizacja: lodz

przez dream28 » 2009-06-10, 08:53

jeśli natomiast ucieka do bloku to co wtedy???
USAGE OF THE OPEN ROOF

Avatar użytkownika
Bonczek
Moderator
 
Posty: 2806
Dołączył(a): 2005-09-22, 11:37
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: ED9 K20

przez Bonczek » 2009-06-10, 08:58

Tzn, że uszczelka pod głowicą przepuszcza i że trzeba ją zmienić.

Zerknij rano czy masz masełko pod korkiem od oleju, zanim odpalisz autko.

Avatar użytkownika
at04pietas
Forumowicz
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2009-05-31, 09:58

przez at04pietas » 2009-06-10, 09:05

a nie chodzi Ci inaczej silnik? ja miałek tak ze była malutka dziurka miedzy kanałem dolotowym a kanalikami z płynem chłodzącym i powolutku lało do jednego cylindra, wiec jak nie uszczelka to może to

[ Dodano: 2009-06-10, 09:12 ]
i nawet nie myśl wlewać tego syfu do uszczelniania zamula pompe, a przedewszystkim nagrzewnice wiec szkoda niszczyć odrazu trzeba szukać problemu
Mój edek forum/viewtopic.php?t=34216

140,7 KM 156,7 NM

Avatar użytkownika
Pawlo_j23
Forumowicz
 
Posty: 798
Dołączył(a): 2008-01-10, 12:34
Lokalizacja: Wojkowice

przez Pawlo_j23 » 2009-06-10, 11:14

Ja miałem kiedyś może banalny ale męczący problem, nie zauważyłem zę zbiorniczek wyrównawczy był pęknięty od dołu, wyciekał nim płyn, minimalnymi ilościami ale ciągle musiałem dolewać. Po karoserii nic nie było widać bo płyn chyba zdążył sie wysuszyć.
Sprzedam ED9

Avatar użytkownika
Limbo
Forumowicz
 
Posty: 255
Dołączył(a): 2008-01-20, 18:50

przez Limbo » 2009-06-10, 11:33

sprawdz czy nie masz olejowych occzek jak w rosole w plynie.
Jak beda to wiadomo ze raczej uszczelka.
Sprawdz bagnet czy nie ma oprocz oleju babelkow.
A skad wiesz ze szczelny jest uklad?
wystarczy milimetrowa dziurka np na chlodnicy.
Zauwazyc nie zauwazysz bo odrazu odparuje.
SPrawdz weze szczegolnie w miejscach gdzie sa obejmy i zaciski.

dream28
Forumowicz
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2009-05-28, 13:14
Lokalizacja: lodz

przez dream28 » 2009-06-10, 11:39

czasem mam wrażenie że minimalnie nierówno cyknie silnik jak stoje na swiatłach tylko.

jeśli chodzi o uszczelkę to przynajmnien na około wygląda okej - sucho i niepopaprana nigdzie ale daliście mi kilka wskazówek (bardzo dzięki :poklony: ) i postaram się przyjrzeć dokładniej...

nowe autko i pierwsza honda. mało póki co wiem o tych bestiach.

[ Dodano: 2009-06-10, 11:42 ]
oczek nie nie ma
na bagnecie czysty olej

z tego co widze to chłodnica była wymieniana dosyć niedawno i przewody są w stanie bdb ale tak jak mówicie. wszystkiego okiem nie zobacze.
USAGE OF THE OPEN ROOF

Avatar użytkownika
at04pietas
Forumowicz
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2009-05-31, 09:58

przez at04pietas » 2009-06-10, 11:44

sprawdz dokładnie układ jeszcze ras wyczyść porządnie i kawałki papieru podłuz w newralgicznych miejscach i sprawdz czy nie ma masełka pod korkiem i bąbelków tak jak Ci inni napisali jak nie jesteś pewny to daj zdjęcie korka czy coś i sprawdz czy nie masz za duzo oleju jak tak to prawie pewne ze do oleju idzie
Mój edek forum/viewtopic.php?t=34216

140,7 KM 156,7 NM

Avatar użytkownika
Silniczek
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-03-17, 02:07
Lokalizacja: Olsztyn/Londyn

przez Silniczek » 2009-06-10, 12:39

Kup klej do chlodnicy w plynie, zalej i po klopocie. Jak to uszczelka pod glowica to itak nie pomoze ale drobny wkurzajacy wyciek tym zlikwidujesz. Te w plynie sa najlepsze bo nie musisz mieszac i sie bawic. Wiele razy stosowalem w roznych autach, nigdy nic zlego sie nie stalo. Sam bylem przeciwny tego typu specyfikom ale koszt nowej chlodnicy sklonil mnie do przetestowania ;-) w miejscu pekniecia pojawi sie zielonkawy nalot i tyle. Zalalem i zapomnialem ze cos mi kiedys cieklo.
Pozdro!
Ciężko jest bez basu...

Avatar użytkownika
Limbo
Forumowicz
 
Posty: 255
Dołączył(a): 2008-01-20, 18:50

przez Limbo » 2009-06-10, 12:56

odrazdzam jakies srodki do klejenia po dolaniu. Fakt nie na wlasnej skorze ale slyszalem i widzialem... od tego zakleja sie tez nagrzewnica i slabo grzeje

Avatar użytkownika
at04pietas
Forumowicz
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2009-05-31, 09:58

przez at04pietas » 2009-06-10, 13:01

[ Dodano: 2009-06-10, 09:12 ]
i nawet nie myśl wlewać tego syfu do uszczelniania zamula pompe, a przedewszystkim nagrzewnice wiec szkoda niszczyć odrazu trzeba szukać problemu



Już to pisałem u mnie nagrzewnice zamuliło i dupa a chłodnica i tak była po czasie do wyzucenoie
Mój edek forum/viewtopic.php?t=34216

140,7 KM 156,7 NM

Avatar użytkownika
Silniczek
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-03-17, 02:07
Lokalizacja: Olsztyn/Londyn

przez Silniczek » 2009-06-10, 13:45

No tak, najbardziej sie znaja ci co nie stosowali. :-) Jak sie stosuje to zgodnie z instrukcja to nic sie nie stanie, poza tym ten klej skleja pekniecia przy odpowiedniej temperaturze i dostepie powietrza. Nie blokuje kanalow bo niby jak takie cos mialo by zablokowac dziure w bloku czy w chlodnicy? Czy wy kiedykolwiek widzieliscie jak wyglada takie cos od srodka?
at04pietas czy ty kiedykolwiek widziales jak wyglada tzw pompa wody czy nagrzewnica od srodka? Jak cokolwiek w plynie moze ja zamulic? Kanaly wodne maja srednice ze 3cm jak nie wiecej wiec przestan gadac bzdury.
Jak nie uzywaliscie tego to sie nie odzywac, a jak ktos uzywal tego w proszku i wsypal odrazu cala puche do chlodnicy to nic dziwnego ze zrobil sie glut i cos tam sie przytkalo, jak sie dobrze rozmiesza lub kupi ten "klej" w plynie to nic sie nie stanie, dodatkowo dopuki ten preparat bedzie w ukladzie bedzie on chronil przed innymi mikro peknieciami na wezach. Trzeba czytac instrukcje obslugi a nie jak jelop ladowac cala puche, jest tam napisane ile wlac/wsypac na ile litrow uklad/chlodnice.
Nagrzewnica slabo moze grzac jak jest zapowietrzony uklad lub nie ma wody napewno nie przez to ze ktos wlal 50ml kleju do chlodnicy ktory byl w plynie. A jak ci sie zapchala to od szlamu i syfu, pewnie jezdziles 10 lat na kranowce zamiast lac antifreeze.
Ja praktycznie w kazdym aucie mialem problem z cieknaca nagrzewnica/chlodnica i nigdy nic sie od tego nie zepsulo czy zamulilo. Pierwszy raz bylem zmuszony tego uzyc gdy na trasie zaczelo ostro sie lac z chlodnicy, kupilem ten klej w plynie na stacji benzynowej i wlalem bo nie mialem innego wyjscia. Zakleilo sie ladnie, w miejscach gdzie cieklo pojawil sie zielony osad, potem zapomnialem ze kiedykolwiek mi ciekla chlodnica, sprzedalem auto koledze ktory zrobil juz kupe kilometrow i nie mowil ze cos jest nie tak z nagrzewnica, chlodnica czy pompa wody.
Ciężko jest bez basu...

Avatar użytkownika
at04pietas
Forumowicz
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2009-05-31, 09:58

przez at04pietas » 2009-06-10, 15:07

Do Silniczka widze ze preferujesz tzw Druciarstwo ale nie znaczy ze trzeba innych do tego przekonywać. Tak widziałem pompe wodną i nagrzewnice to nie raz i uzywam Borygo a nie wody z kranu a to twoje cokolwiek w płynie działa na tej zasadzie ze przy gorącym płynie przykleja się do ścianek i tworzy warstwe wlej odkamieniacza to bedziesz miał fontanne. I wiem i nie pisze bzdur chyba ze jesteś specjalistą od chłodnic to napisz jakąś prace na temat nieszkodliwości tego specyfiku. I kanaliki wodne w nagrzewnice i chłodnicy nie mają 3cm czy ileś tam tylko max 0,5


Wiec ty "gadasz bzdyry" :rotfl: i pokazałeś ze dbasz o samochód
Mój edek forum/viewtopic.php?t=34216

140,7 KM 156,7 NM

Avatar użytkownika
Silniczek
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-03-17, 02:07
Lokalizacja: Olsztyn/Londyn

przez Silniczek » 2009-06-10, 15:37

No tak, wg ciebie lepiej wymienic wszystko co sie da na nowe niz naprawic raz a dobrze na wiele lat drobna wkurzajaca usterke ktora ciezko namierzyc. Lepiej kupic nowa chlodnice, weze, wymienic uszczelke pod glowica, zaplacic 1000zl za wszystko niz kupic klej w plynie za 10zl i miec problem z glowy. Skoro widziales pompe wody to po co klepiesz takie glupoty ze takie cos ja zamuli albo zamuli nagrzewnice? Ten klej to nie silikon, a zalecil mi to nie jeden warsztat ktory naprawia chlodnice. Powiedzieli ze nie ma sensu dla malego pekniecia robic calej, chyba ze chce. Poza tym dbanie o auto a marnowanie kasy na bezsensowne remonty to dwie rozne sprawy. Widac ze mlody gniewny jestes 20 lat i pozjadales wszystkie rozumy, wszystko naprawiales sam a raczej wymieniales na nowe wg twojego myslenia. Moge sie zalozyc o skrzynke whisky ze ten klej nie zaszkodzi, napewno nie ten w plynie (ten w proszku moze jesli ktos bezmyslnie wsypie caly od razu, zrobi sie glut). Jesli to nie jest uszczelka pod glowica, plynu napewno przestanie ubywac i odrazu bedzie widac gdzie byl przeciek bo chlodnica/weze w miejscu pekniecia zrobia sie zielone. Jak ktos nie chce na tym dluzej jezdzic, zawsze moze w ten sposob namierzyc usterke, wymienic element, przeplukac uklad i zalac nowym czystym plynem. W BMW E36 1.6 M40 po zalaniu kleju zrobilem 80 tysiecy km, zero problemow, ciekla chlodnica, peugeot 405 1.9 (z nagrzewnicy lalo sie jak z kranu) - po zalaniu przestalo cieknac, zrobilem nim z 6 tysiecy mil a nie wymienilem nagrzewnicy bo nie chcialo mi sie tego rozbierac a za auto dalem 150 funtow, E30 1.8, 120 tysiecy km po zalaniu plynu nie cieknie nic, zero problemow, lalo sie na maksa z niej wczesniej bo pekl zgrzew, Mazda 323 1.8, jak narazie zrobione 11 tysiecy mil i nic nie cieknie, chodzi elegancko, solka d15b 10 tysiecy mil tez chodzi, nic sie nie grzeje, nie cieknie, nie zamula.
Moze Ty wiesz lepiej at04pietas bo ja gadam bzdury, ale twoja anty druciarska teoria nie ma zadnego poparcia w praktyce, tylko teorie od pana henka z warsztatu ktory od 20 lat naprawia pralki i stosuje calgon zeby mu nie zamulilo kanalow. Ja na wlasnej skorze i kilkunastu autach sprawdzalem i nigdy z tego powodu nie bylo zadnego problemu, zawsze zaoszczedzilem kupe kasy i czasu na warsztacie.
Ciężko jest bez basu...

  Następna strona
Posty: 31   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-27, 17:08