nie taka fest ale jednak zdaje mi sie ze to ponad norme
przebiegu mam 184 tys z groszem.. jezdze na polsyntetyku Castrola... i teraz pytanko.. czy musze sie szykowac na remoncik silnika ??
pierscienie , uszczelniacze itp. ile by kosztowal taki remoncik zeby nie kopcil ?? bo niezabardzo sie na tym znam 
a jak remont to planowanie głowicy nowy rozrząd panewki docieranie zaworow nowe uszcz zaworow nowe pierscienie takie moje załorzenie jak robic to tak zeby przez następne 200tys nie trzeba było tam zagladac ^^


