nie wiem niby po co i na czym mialoby sie krecic lozysko oporowe w spoczynki kiedy go nie wyciska wysprzeglik..przeciez ono chodzi tylko wzdluz tego walka w ktorego srodku dopiero jest walek napedowy.. i nie ma bata zeby samo sie obracalo
ano panie atom obraca sie mimo wszystko
lozysko to caly czas w niewielkim stopniu styka sie z dociskiem i w ten sposob sie obraca
jak jest juz wyrobione to szumi bo nie ma oporu i ma luzy
po wcisnieciu sprzegla jest ciasne i nie szumi
Ja tez sie podlacze do tematu 5 misiecy temu u mnie zaczelo szumiec, jak sprzeglo wciskalem cisza jezdzilem do bolu az wkoncu zajechalem do fachowca odpalilem silnik nawet nie zdazylem wcisnac sprzegla ze by pokazac o co chodzi i powiedzial ze to lozysko w skrzyni na 100% od tego mometu posmigalem jeszcze miesiac i wkoncu przy ruszeniu zniknely mi wszystkie (5+R) biegow zero reakcji i szum ustal nawet a sprzeglo dalef elegancko chodzilo.Okazalo sie ostatnie lozysko na walku glownym w skrzyni.
Jutro zmieniam skrzynie i nie wiem jaki olej najlepiej zalac mozecie napisac cos dobrego na bajerze ze by mi ta skrzynia troszke posluzyla
WITAM. Mam problem. Jak w temacie. Wczoraj wymieniłem sprzęgło (komplet), łożysko. Od razu inna jazda:) I dalej słyszę dziwny odgłos. Wciskam sprzęgło jest cisza, puszczam i słychać tak jakby takie chrobotanie, czy szmer (nie wiem jak to określić). Co to może być??