Jestem ciekaw czy wasze hondzie ED9 2 gen. zachowuja sie tak jak moja. Problem polega na tym ze jak ja podepcze dobrze i zgasze silnik to po ponownym wlaczeniu zaplonu swieci sie kontrolka silnika i nie zapali hondzia. Jak odczekam dluzej i silnik ostygnie to kontrolka gasnie i silnik gada. Slyszalem ze to wina wtryskow ktore sie grzeja a przy pracujacym silnik chlodzi je caly czas paliwo wiec nie ma problemu. Ewidentnie chodzi w tym wszystkim o duza temperature i komputer nie pozwala na odpalenie. Zdarzylo sie wam cos podobnego????? Czy to sa wtryski i czy mozna to jakos wyleczyc???
ja mialem tak samo, ale juz wiem co robic poprostu odczekam te 10 sek dluzej i wtedy kontrolka gasnie. Jak mi sie stalo to pierwszy raz to sie przestraszylem ale chyba to normalna sprawa :wink:
Niech Ci to wejdzie w nawyk, że po kręceniu silnika na wysokie obroty i dalej po zatrzymaniu musisz odczekać kilka minut żeby silnik troszkę ochłonął. (W silnikach uturbinych wyłączając go od razu po kręceniu można zatrzeć turbinę).
Poza tym występują zbyt duże różnice temperatur i silnik dostaje swoistego "szoku termicznego".