Słyszy się o turbinach, ostrych wałkach, obróbkach głowicy itd... ale czy po wyciśnięciu z silnika 1.6L 300koni
, nawet stosując dobrej jakości części (kutych itp.) ten silnik będzie jeździł powiedzmy 100k km czy rozleci się po 20k. Wiadomo, że jak się założy turbinę i zostawi seryjne części to długo to nie pośmiga... Jak to jest ?
