Wygląda to następująco. Po 2 odpaleniu silnika ( nigdy po pierwszym ) jak jest już porządnie rozgrzany przez pare minut mam taki objaw - gdy wysprzęgle auto obroty spadają ale nie zatrzymują się na 800 tylko lecą niżej prawie do dolnej kreski po czym od razu wskakują na 800, po prostu wskazówka nie zdąży wyhamować na 800 obr po czym zaraz wraca na swoje miejsce. Kiedyś w lato tak miałem że zapędziła sie tak nisko że motor zgasł...Co to może być przepustnica? krokowy czyszczony, przekaźnik pompy paliwa zrobiony
aku nie odłączałeś ostatnio? zwykle jak się zresetuje kompa to tak się zdarza przez kilka uruchomień zanim sobie nie ustawi wszystkiego
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
Nie szukałbym powodów jedynie w zasilaniu. Obejrzyj świece, oczyść z nagaru, jeśli trzeba, ustaw elektrody, albo po prostu wymień na nowe - może doskwiera im starość?
[ Dodano: 2009-01-30, 11:02 ] Przyjrzyj sie przewodom wysokiego napięcia a w szczególności końcówkom, może są skorodowane?
kurka a panowie pokażecie mi na focie która to dokładnie
[ Dodano: 2009-03-23, 23:53 ] ale to dziwne w sumie - zdarza sie to dopiero od 2 go odpalenia też długo nie trwa, po paru minutach znowu wszystko ok elegancko wskakuje na 800. Jak zgasze auto i zapale znowu to wskakuje na 800 i leci w dół...objaw coś jakby przekaźnik tylko że mi nie gaśnie popyrka tam na tych 200 obr po czym wskoczy na swoje miejsce . o co kaman