Ruszam z miejsca -> rozpędzam auto -> hamuję i wszystko jest ok. Po przejechaniu 500-600m zaczynają być odczuwalne leciutkie wibracje na kierownicy i pod pedałem. Przy hamowaniu wibracje stają się bardzo silne (uczucie jak by koło było luźne), po odpuszczeniu hamulca i rozpędzaniu się dalej lub przy równej jeździe na kierownicy w dalszym ciuągu czuć bicia- słabsze niż przy hamowaniu ale czuć.
Zatrzymuję auto, gaszę i po ponownym ruszeniu znowu spokój do pewnego momentu.
Koła sprawdzone i podokręcane, teoretycznie może to być przyczyna krzywych tarcz bo najgorzej jest przy hamowaniu ale jeżeli tak dlaczego czuć wibracje na kierownicy i pedałach?
Na diagnostyce nie znaleźli żadnych pourywanych gum zawieszenia...
dużo przyczyn może być:
- opony
- geometria
- krzywa felga
- tarcze krzywe
- kolumna kierownicza (luzy)
- łożyska wylatane
zacznij od najprostrzych i najtańszych może akurat
Toffi jak kupilem rexa to byly krzywe tarcze ze prz ychamowaniu wyrywalo kierownice a w casie jazdy tak bilo ze trzymajac mlot pneumatyczny mniej by mnie wytrzeslo... po zmianie tarcz wszystko oki
tu nie ma zależności czy jedzie się szybko czy wolno. Czy hamuje z dużej prędkości czy małej w sumie nie mogłem wychwycić nawet w którym momencie zaczyna się drżenie ... wiem że narasta przy hamowaniu potem coraz bardziej aż do zatrzymania.
Dzisiaj zabrałem się za wymianę tarcz i powiem szczerze poległem na klockach ... zapieczone śruby zacisku, rozjechane główki śrubek do przykręcania tarcz to wszystko pikuś przy klockach, które mi wyskoczyły i za chiny ludowe nie mogłem ich wsadzić z zabezpieczeniami na miejsce :/ Ostatecznie jakoś udało się ale zajęło mi to więcej czasu niż rozmontowanie i zmontowanie wszystkiego Jest na to jakiś sposób?