Witam. Kupiłem przepustnice, niby od d16z5 jednak rózni sie od mojej starej przepustnicy, załaczam fotki. I teraz pytanie od czego jest ta przepustnica????
I problem drugi. Był uszkodzony czujnik połozenia przepustnicy, objawiało sie to biegającymi obrotami po nagrzaniu sie silnika. Po wymianie jest to samo gdy czujnik jest podłaczony to na ciepłym silniku faluja obroty, jak sie odłaczy ten czujnik to obroty nie faluja ale są na 2tys.
Jest ktos kto moze mi pomóc??
Czy to jest zalezne od róznicy w tych przepustnicach czy moze zakupiłem felerna cześć.
moim zdaniem przepustnica na pierwszej fotce jest do z5 ,ale druga fotka przedstawia przepustnice do a9 . jak mozesz to zrob fotki calych przepustnic od gory. roznica tez jest w podlaczeniu podcisnien .
ta jedna rurka wiecej nie ma nic do poprawnej pracy auta, takze tym sie nie przejmuj, jezeli reszta mocowan i kanalow jest ta sama to smialo montowac (bo moze to jeszcze od czegos innego a nie od a9?? z2 czy cus?? pasuje to ladnie??)
widac ze w starej czujnik byl calkiem zepsuty ukruszony..sprawdz go i tutaj czy wszystko w nim wyglada na fabryczne,
moze problem tych obrotow to silniczek krokowy a nie ten czujnik...?
Trzeba chyba probowac, zepsuc sie pewnie nic nie zepsuje, wiec metoda prób i błedów Cie chyba czeka.
ps. Jak TPS jest uwalony lub np. nie podlaczony to objaw jest taki ze z biegu jalowego najpierw sie zadlawi i dopiero mu rosna obroty. Mowa o dodawaniu gazu. Wiem, bo ja tak mialem .
Dzieki wielkie panowie.
Bład tkwi u sprzedającego ale wymienimy na odpowiednia cześc.
Od tego zaczniemy szukanie przyczyny falujacych obrotów, ale dodam, że bład ECU to nr 7.
Zobaczymy jak dojdzie właściwa przepustnica.