Było lepiej niż wczoraj w Dąbrowie:) Troszeczke za ciepło. Ale byłem w szoku jak zobaczyłem takie czarne autko z 78 roku!!!(zdjecia zamieszcze później) Gadałem z właścicielem i było to Renault Alpine!!!!!!!!!!!!!!! Normalnie wymiękłem jak je zobaczyłem... Mnie też za parking skasowali 2zł...
a mi najbardziej odpowiadała ekipa , autka co poniektóre to bo był szczyt kiczu i wieśniackiego tuninngu , no ale było tez kilka na które szło popatrzec
mariusz123!!!!!!!!!!!! Robiłem 4 dni!!!!!!! i nie interesuje mnei Twoje zdanie. Według mnie i moich znajomych w 2 kolorach wygląda cudownie. A napewno o niebo lepiej niż wcześniej gdyż cały lakier mi odpryskiwał!!!!!!!
czesc sajder, ty chyba niewiesz co piszesz,powiem ci prawde ze wszyscy gadaja z boku a ciebie nic nie powiedza,kolor to mi sie podoba ale wykonanie to juz co innego ,zajebisty mlotkowobarnkowy metalik normalnie bomba,wez daj to do lakernika, bo to flagowy woz hondy a ty robisz wioche. to moje zdanie i zaraz mnie pewnie kilku zjedzie ale jestem do tego przyzwyczajony,fajna masz laske ale ci jeszcze fajnego wozu brakuje,chodz niewiele brakuje,i tyle.narka
Samochód Sajdera to jego sprawa. Odważył się samemu pomalować i chwała mu za to! Wiochę to można robi gadżetami za 5zł a nie poprawianiem zniszczonej blacharki. Jeżeli nie może w tej chwili dać Hondzi do lakiernika to co ma zrobić? Zamknąć w garażu czy od razu zakopać??? Nawiasem mówiąc mnie się podoba.
Dzieki Szakal... Prawda jest taka że nie mam kasy na lakiernika. Ucze sie cały tydzień i nie mam nawet gdzie zarobić. Zbliża się zima i miałem straszne pękniecia na zderzakach, szyberze i dachu!!! Wziąłem się do roboty. Zderzaki rozmątowałem dach ściągałem. Zeskrobałem starą szpachle nałożyłem nową. I pomalowałem!!! Lakier mnie kosztował 300 zł(ze wszystkimi składnikami) Namęczyłem się okropnie(10h dziennie). A teraz Ty mi będziesz Mariusz prawił takie kazania!!! Powiem Ci że jestem zadowolony z siebie. Ty byś pewnie na moim miejscu zostawił na zime taki popękany samochód. Ja wolałem się wcześniej zabezpieczyć i być pewnym że żadne przykre niespodzianki mnie nie spotkają ze strony mojego woziku... Z bliska nie wygląda może dobrze bo lakier zwłaszcza bezbarwny nie jest położony za pięknie(wina pistoleciku---kupiłem elektryczny----> Na kompresor nie stać mnie!!!), ale za to z daleka nie jest źle. Wiesz mogłem kupić z dobrym lakierem samochód. Ale ja sie uparłem na viitka. Marzyłem o nim od 5 lat. Wreszcie znalazłem. Taniego bo taniego(9 tyś) Dołożyłem do niego 4tyś. Wiecej kasy mi nie zostało. Na moim miejscu wież mi zrobiłbyś to samo!!! Jeśli kochasz tak jak ja ten samochód!!!!