Witam panowie jak sie zaczeły te ciepłe dni zaczoł rex znow falowac a teraz sie trzyma na 1,5 tys obr regulowałem itd.. Ale jak odłaczyłem krokowy wszystko wruciło do normy obroty nie skacza i sie normalnie trzymaja.Czyli wychodzi na to ze zepsuty a co sie stanie jesli odłaczyłem go od pradu i bede jezdził bez niego.
rozkręć go... odłącz 2 przewody z płynem, troche pocieknie ale sie tym nie przejmuj...
Nalej se najlepiej benzyny do jakiegoś pojemniczka tak aby wlazł tam krokowy i zostaw go tam na troche aż odmoknie... Ja swój tak zrobiłem a potem jeszcze WD psikałem i wszystko gra.
M!R@S... rozwiązanie skuteczne acz nie zawsze. U nas na forum parę osób walczyło z tym i akurat w żadnym przypadku nie był to krokowy.
Faktycznie najpierw wymocz tego krokowca w nafcie albo w ekstrakcyjnej (przy czym zdejmij uszczelkę-tą w kształcie 8- pierwiej bo jak ci się rozpuści to będziesz miał kłopot)
1. sprawdź węże podciśnienia przy mapsensor (o ile masz coś takiego)
2. Zobacz czy silnik nie łapie lewego powietrza (zdejmij rurę dolotowa z przepustnicy i zatkaj wylot Jeśli silnik będzie gasnąc to dobrze a jak będzie mi się miało na prace to znaczy, że łapie lewe powietrze)
3. jak będziesz miał zdjęta rurę dolotową to zatkaj paluchem otwór wewnątrz przepsutnicy- ten od strony krokowca i zobacz czy się coś zmienia.
Zrób to co napisałem a potem napisz czy jakieś obserwacje masz.