hehe moje nie sprzedana, choc czasami bardzo zaluje:P tego dnia moj braciszek mlodszy ujezdzal honde no swojego cienkusia popsul
co kupujesz teraz?
mam juz nowy rodzinny.... ( rodzina sie powieksza i trzeba było ) ale może jest szansa ze siostra bedzie smigać moim rexem takze moze od czasu do czasu pojezdze
ile moge to jeszcze wytram i JA narazie swojej nie pogonie.hehehe

atom1 napisał(a):zawsze na kogos przychodzi ten czas..a nie wszystkich stac zeby to bylo 2gie auto w rodzinie.. mnie poki co to nie czeka:D
chesmar napisał(a):zawsze na kogos przychodzi ten czas..a nie wszystkich stac zeby to bylo 2gie auto w rodzinie..
az smutno patrzeć jak tak sam pod śniegiem...na mrozie....
Z drugiej strony strasznie mi szkoda go sprzedawac,,, tyle roboty/kasy włożone,,, moje oczko w głowie ale bardziej bedzie sie rex niszczył jak bedzie stał, a ja bede jezdzi i tak "nowym"mn samochodem bo wygodniej i bardziej "luxusowo"
pozdro
Także rodzina nam się powiększy o I członka ;P
staram sie aby nie dopuscic do takiej sytuacji , nawet jak bym mial nim tylko na zloty i od niedzieli za jakis tam czas jezdzic to bym go niesprzedawal hehe 
Cień696 napisał(a):nawet jak bym mial nim tylko na zloty i
jeszcze na zlocie Cie nie widziałem...
który ma 9, i ja jak kupiłem rexa to miałem 23.. i w głowie tylko rex i rex i nawet nie przyszło mi do głowy ze będę go sprzedawał, a teraz, żona, dziecko, i na to wszystko husky. Nie łatwo zapakować to wszystko do rexa i jeszcze 8 toreb i 25 reklamówek i pojechać gdzie na urlop, a tak ma dużego kombiaka, wszystko się ładnie mieści i właśnie dzisiaj wygodnie będę sobie jechał w góry, a nie tak jak w wakacje na Węgry tym małym pierdzielem skaczącym na każdym kamyczku i nierówności.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości