Wczoraj podczas jazdy od samochodu odbił sie mały kamyczek i prosto trafił w moją chłodnice.W tej chwili z tamtego miejsca kapie płyn chodniczy.Kiedys kleiłem poxilina jedna dziurke i jest ok ale w tej chwili nie ma dojscia do niej i nie ma jak tego załatac.Nastepnego razu juz chyba nie bedzie bo wstawie siatke tuningową w zderzak i juz nic nie powinno sie przedostac do chłodnicy a powietrze i tak bedzie ją chłodzic.Tylko musze tak dobrać kształt oczek i kolor zeby to nie wygladało jak wiejski tuning.
Czy ktos próbował jakoś zelów do chłodnic itp?Słyszałem że to moze zamulić uklad chłodzenia a co z tym idzie,gorsze ogrzewanie zimą a latem moze dojsc do przegrzewania silnika.
Czy to prawda?
na zyczenie
