1
Zaczynamy od demontażu starego szyberka. W tym celu należy go otworzyć i wykręcić dwie śruby 10 znajdujące sie na prowadnicach (patrząc od góry na szyber). Po odkręcenu owych śrubek szyberek lekko odchyli nam się do tyłu - i tu mamy wybór (jak nam wygodniej) czy odkręcemy ostatnie nakrętki (spód szyberdachu) czy pierwsze.
Zarówno na ostatniej jak i na pierwszej znajduje się ogranicznik który trzyma szyber podczas otwierania - zamykania na prowadnicach. Jeżeli odkręcimy ostatnią , wówczas przesuwamy szyber makasymalnie do tyłu dzięki czemu powinien bezproblemowo opuścić swoje miejsce.
2
Następnym krokiem jest odkręcenie ramek z naszego szyberka (tutaj zwrócić szczególną uwagę na nakrętki i śruby które u niektórych z was będą bardzo skorodowane) pamiętając żeby niczego nie pourywać bo każda nakrętka nam się przyda. Następnie odkręcamu podsufitke , którą trzymają dwa wkręty. Wyktęcemy mocowania szyberka (te co idą na prowadnice na aucie i te co znajdują się na szyberku). Na samym przedzie szybra są jeszcze dwa "dzióbki" - zaskocze Was ale je również odkręcamy
. Teraz zostaje nam ściąnięcie uszczelki szybra (oczywiście nic na gwałt bo nie jedna jest sparciała i może popękać)
3
W chwili obecnej mamy wszystkie bebechy ze starego szyberka . Proponuje najpierw (nim zabierzemy się za montaż ich na nowym szyberku) wyczyścić dokładnie uszczelke szybra (w jej zawinięciach będzie mnogo syfu , resztek zgnitych ramek i wszelakich paprochów jakie My pochłaniali zapitalając z otwartym dachem) . Najlepiej umyć ją jakims odtłuszczaczem żeby ładnie "siadła" na nowy szyber i się nie ześlizgiwała niepotrzebnie nas wprowadzając w gorszy nastrój. Jeśli uszczelke mamy gotową , odkładamy ją na bok i zabieramy sie za nawiercenie cienkim wietłem otworów w szyberku (na ramki , podsufitke).
Wiercimy delikatnie nie naciskając na szyber żeby nie połamać dziada. Kolejną ważną sprawą (nim zaczniemy montaż) jest zrobienie na prowadnicach od szybra (które są wyposarzone fabrycznie w 3 otwory) elips (najlepiej okrągłym pilnikiem do metalu) - idzie to bardzo szybko bo brusimy w aluminium
. Taką samą czynność wykonujemy w tych dwóch mocowaniach (które są wkręcne w prowadnice w aucie - jak pamiętamy 10tką). Są one przytwierdzone do szybra na diw nakętki 8 i właśnie te dwa otwory poszerzamy. Takie czynności uchronią nasz przed zbędnym ściąganiem szyberdachu po kila razy żeby go później dopasować.
4
Ten punkt opiewa w szczytny cel (piwo , cola , kawa - jak kto woli) Jak wiadomo Polak pić musi!
Po degustacji trunku zabieramy się za montaż. zaczynamy od naciągnięcia uszczelki na szyber. Odwracamy go na plecy i nasuwamy uszczelke na cały jego obrys . Potem przewracamy do na drugą stronę i patrzymy czy nigdzie się nie podwinęła. Teraz możemy natłuścić czymś szmatke i ładnie przejechac uszczelke dookoła żeby się piknie ułożyła. następnie przykręcamy ramki do szyberka i ładnie wpasowujemy je w uszczelke. Teraz uszczelka nie będzie sie już ześlizgiwać z szybra. Wkręcamy dwa "dzióbki" można normalnie dociągnąć tak jak ramki szybra) I TU UWAGA - wkręcamy wszystko na wyczucie ażeby nie wyrwać z laminatu wtopionych śrubek albo w przypadku wkrętów kawałka laminatu!! Następnie łapiemy prowadnice z szybra (8) delikatnie je dokręcając ale tak żeby można było manipulować całą prowadnicą na boki (i tu się przydały nasze elipsy z pilnikoterapi). Tak samo mocujemy dwa mocowania (10). Nie mocujemy narazie podsufitki!
5
Tak przygotowany szyber bierzemy w nasze szacowne ręce i krokiem mędrcy śródziemnomorskiego podchodzimy do auta. Teraz przypominamy sobie o naszych szybrowstrzymywaczach (ogranicznikach ażeby szyber nie wypadał). Odsuwamy jeden z nich adekwatnie do tego jak nam wygodniej i wsuamy szyber na prowadnice. Podciągamy szyberek na prowadnicach tak aby sięgnąć do mocowań na aucie. Wkręcamy dwie śruby 10 (po jednej na strone) i jakby nie patrzeć syber jest na swoim miejscu
. Ale to nie koniec naszych wzmagań. Teraz okaże się jak to się zamyka i otwiera. Proponuje pobawić się nieco (otwórz - zamknij) i pooglądać z góry jak szyber się układa , czy się domyka , czy jest równo z jednej i z drugiej strony , czy nie jest zapadnięty , czy nadto nie wystaje itp. Po takiej zabawie i uzyskani satysfakcjonującgo efektu można:
- OPCJA 1 - dociągnąć te dwie nakrętki na proadnicach (jeden szybrowstrzymywacz zostawić niedokręcony) , odkręcić szyber od prowadnic z auta i podpiąć podsufitke. Później założyć szyber jeszcze raz , sprawdzić cy wszystko się pięknie domyka i podociągać wszystkie nakrętki pamiętając o wyczuciu.
- OPCJA 2 - zamocować podsufitke bez sciągania szybra . Najpierw dociągamy wszystkie nakrętki (podsufitka nam je przykryje) potem łapiemy w kilku miejscach na klej podsufitke i na dwie śruki z przodu. Na klej dlatego iż te szyberki nie mają mocowań na podsufitke jak fabryczny szyber(tych tylnych).
PROBLEMY PRZY MONTAŻU:
1 Nie doymkający się szyber (np z przodu wadzi o owiewke) dać podkładki pod dwie pierwsze śruby na prowadnicach szybra)
2 Zła krzywizna syberka (można go śmiało podgrzać w ciepłej wodzie i nadać mu kształt)
3 Nierówno pracujący szyber(brak elips na prowadnichach i tym samym brak możliwości manipulacji przy właściwym ustawieniu)[/b]






