Tydzień siedziałem w warsztacie i doprowadzałem ją do stanu używalności. Miałem taką możliwość gdyż mój ojciec ma ponad 15 letnie doświadczenie w pracy z laminatami i innymi tworzywami sztucznymi (ma warsztat szkutniczy).
Podczas pracy wpadliśmy z tatą na pomysł aby posunąć się jeszcze krok dalej i zrobić tą maskę w CARBONIE
Tydzień i kilka stówek później UDAŁO SIĘ
moja maska czeka już na ostateczny szlif
Wyszła po prosty zaje$%^&*e!!
Piszę to wszystko dla tego, że mogę ŚCIĄGNĄĆ Z NIEJ FORMĘ i chciałbym się dowiedzieć czy byli by chętni na takie cuda.
Maska z formy była by to maska z włókna węglowego (carbonu), od spodu wzmocniona włóknem szklanym i carbonowymi usztywnieniami. Będzie ładnie wykończona i prosta. Nie jak ten badziew z allegro
. Będzie super wyglądać z zewnątrz w od spodu. Będzie ważyć ok 8kg (chwilowo ciężko mi to dokładniej określić). Do tego będzie można zrobić Bad Looka (!!!) jeżeli ktoś tylko sobie tego zażyczy i nie będzie to żadna doklejka
Cena takiej maski będzie wynośić MNIEJ niż 1400zł. Piszę z górką, żeby było z czego zbijać
Z góry mówię, że nie chce tu nikomu kitu wciskać, jeżeli ktoś stwierdzi, że tak zrobiłem może przyjść i dać mi tą maską w łeb
A kasę dostanie spowrotem z pocałowaniem w rękę
Co wy na to??? Ściągać formę, czy szkoda na to kasy i czasu?
ale moze dalo by sie zobaczyc fotki? 

