smigalem sobie do tej pory moim rexikiem bez wiekszych przygod.
jakies 2 miesiace temu zauwazylem, ze przy jezdzie powyzej 80 km/h lekko drga mi kierownica, przy 90 km/h juz bardziej a przy ok 130 km/h praktycznie przestaje.
pomyslalem ze to przez niewywazone alufelgi. pojechalem do wulkanizacji, wywazylem kola ale problem nie ustaje.
tymczasem do dzis dnia problem lekko sie powiekszyl. drgania sa wieksze, bardziej odczuwalne. pojawiaja sie juz od 70 km/h. dodam tylko ze nawierzchnia drogi nie jest tego przyczyna
podejrzewam ze zawieszenie sie konczy ale co tu konkretnie jest do wymiany?? nie znam sie na tym wiec pytam was.
dzieki za pomoc


