W ostatnia niedziele zawital do nas Poznan i kawałek Bydgoszczy wiec była 1/4 i sciganko
- wszystko byłoby ok gdyby nie pewien CRX (kolor szary z przodu Toyo888 zamiast znaczka hondy na masce chinski znak wybebeszony w srodku czarna maska ed9)
- pod maska niby seria nawet seryjny dolot i 4-2-1 jedyno co mial to kolektor ceramiczny ale co on wyprawiał z naszymi baaardzo zdrowymi rexami to koniec swiata
- startował z 5 tyś i niewiele było palenia papcia na starcie szedł jak pocisk pociskał nasze rexy o 2 dlugosci auta
I GŁÓWNE PYTANIE MOJE BRZMI JAK TO BYŁO REALNE ZE PRZY TAKIM PAŁOWANIU NIE PUSZCZAŁ DYMKA ???????? I JAK MÓGŁ STARTOWAĆ Z 5TYŚ Z TAKA PRZYCZEPNOŚCIĄ I ODEJŚCIEM ?????
z tego co sie dowiedziałem skrzynia była skracana coś robione z głowica i w silniku ale co ????? ktoś rozwieje nasze ogromne wątpliwości ????

podobno tak kleja te oponki że czasami z odcinki można polecieć
pomyslimy o r888 wtedy powinno sie troche w generali pomieszac