ja tak miałem to sie nie dało wytrzymać
zaraz ide zeskrobac ustrojstwo
powagi 
albo jakies worki na rurce ,no chyba ze to smrodet typu technicznego
jakiś olej palony lub cosik podobnego
i tez smierdzialo , przestalo po jakis 2 tygodniach, przy okazji strasznie dymil z pod maski, okazalo sie ze poprastu gdzies przy zakladaniu albo sciaganiu mechanior zalal olejem kolektor wydechowy i jak sie nagrzalo to smiedzialo i kopcilo, moze to to.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość