czesc , ostatnio kiedy pogoda jest bardzo ciepła , zauważyłem coś niepokojącego, mianowicie auto stało 6 godzin na słońcu , zapalam, jade ale silnik jest jakiś słaby jakby miał z 90 koni nieciągnie , widać że wkręca sie gorzej na obroty niż przy jeżdzie w nocy kiedy powietrze jest chłodniejsze, mam stozek nk , ale generalnie chodzi mi o róznice między pracą silnika w słoneczny dzień a nocą , bo różnica jest naprawde znacząca , to nie jest 5koni, czy wasze maszyny też mają takie róznice? ale podkreślam róznica jest naprawde duża, i zastanawiam sie czy wszystko z tym moim silnikiem jest tak, mam d16z6, pozdro
u mnie w naaaprawdę upalne dni też zauważam że auto inaczej jedzie, tzn. może to wpływ temperatury na moje postrzeganie bodźców, a może temperatura powietrza które wpada do silnika, jednak również mam wrażenie jakby auto nie chciało jechać
może to rzeczywiście przez gorące powietrze które wpada do przepustnicy?
im cieplejsze powietrze tym zadsze i mniej dochodzi go do komory spalania w czasie suwu ssania. Dlatego np w turbo montuje sie intercooler zeby maxymalnie schlodzic powietrze trafiajace do silnika. Pokombinuj moze doprowadzeniem powietrza do stozka i odizolowaniem go od nagrzanego silnika i wtedy powinno byc lepiej. Np u mnie w BMW TDS tez jest wyczuwlana znaczaca roznica pomiedzy przyspieszeniem w chlodny i upalny dzien