Dzisiaj po przejechaniu kilku kilometrow, temperatura zaczela mi swirowac i zapowietrzyla sie nagrzewnica. Zapoznalem sie z paroma tematami na forum. Sprawdzilem poziom oleju- nie przybylo, jego kolor jest taki jak powinien byc. Wiec wydaje sie ze uszczelka nie jest problemem.
Znalazlem jednak dziure w chlodnicy. Dziurka jest taka jak po przebiciu szpilka, badz igla, albo i jeszcze mniejsza. Czy takie cos moze byc sprawca tych rewelacji?
Na zdjeciach mozecie zobaczyc gdzie znajduje sie dziura:
http://i27.tinypic.com/fvahld.jpg
http://i27.tinypic.com/2zid89y.jpg
Moje pytanie czym ja skutecznie zalatac? Czy sylikon badz cos typu poxylina wystraczy? Chcialbym to zrobic raz i miec spokoj na jakis czas, a nie za tydzien znow dolewac plynu i latac dziure.
Moze ktos latal chlodnice i wie czym najlepiej sie posluzyc.
Z gory dziekuje za pomoc.
oczywiscie spawarka do plastiku 