problemik jest z odpalaniem na zimnym silniku.
przekręcam kluczyk, silnik odpala na pół sekundy i gaśnie.
za drugim razem musze kręcić pare sekund i odpala ( albo czasami nawet dopiero za trzecim razem).
pozniej autko już odpala na dotyk (nawet po 1 godzinie lub 2).
Dzieje się to dopiero od niedawna. Wcześniej nawet jak był mróz to z rana przekręcałęm kluczyk i już pięknie chodził sobie.
Świeczki z przewodami, kopułka i palcem, bendix mają około 10 000-15 000km (z 4 miesiące)