witam.
dzisiaj jak podjechałem pod chate po mocniejszej przejazdzce zauważyłem że z zeberek zderzaka wali mi plyn chłodniczy. plama pod autem itd. temperatura poniżej połowy (zawsze tak mam - nigdy wyżej :!: ) wiatrak się nie włączył (jeszcze nigdy sie nie załączył) :oczy: w zbiorniczku wyrównawczym płynu przy górnej kresce wiec spoko.
teraz nie wiem czemu temp. nie podskoczyła, wiatrak sie nie wlaczył, czemu płyn w zbiorniczku jest skoro plama płynu na asfalcie.
chłodnicę zaklejałem wczesniej specjalnym proszkiem bo bła od wewnątrz przeżarta i sie trochę pociła.
macie jakies pomysły o co chodzi i co z tym zrobic??

jedyna czysta czesc w silniku. Pozatym tam tez jest serwis i za 100 łataja ale skoro mas zplame pod fura to tez uslyszysz " paaaanie tu nie ma chlodnicy!!! "