Witam!
Jeśli ktoś zainteresowany, to zapraszam na rozpoczęcie sezonu do Skierniewic. Więcej info na stronie głównej klubu skierniewickiego:
http://itcs.atro.pl/ Może skierniewickie zloty mistrzostwem świata nie są, to jednak zawsze jest to jakaś możliwość do zniszczenia na 1/4 mili jakiegoś golfa, spotkania znajomych, czy pooglądania innych samochodów. Zapraszam!
tak zgadza sie w tamtym roku na zkonczeniu puchary byly tylko za pierwsze miejsca...ogolenie organiacja jest troche zakrecona, samochod moze startowac w 2 klasach (np 3 litrowe tubo - klasa turbo i powyzej 2,5 litra...), fotokomorki ustawione w cal;y swiat, mimo ze na mecie jestes pierwszy i sa na to dowody w postaci zdjec i czasu g-techa (wiem ze nie zawsze mozna mu ufac...) to i tak przegrywasz, gapie stoja na asflacie a wlasciwie ich butelki z browarami wystarczy ze ktorys inteligent sobie kopnie taka butelke "przypadkiem" i mamy zonka...pierwszy i ostatni raz startowalem chyba w skierniewicach mimo ze w nich mieszkam to nie jestem dumny z takiej imprezy...jest ona zbyt niebezpieczna, zero zabezpieczenia dla gapiow jest tam za waska a ludzie sa na tyle bezczelni (luib nieswiadomi albo juz na tyle pijani) ze wlaza prawei pod samochody...taka moja opinia po ostatnich wyscigach...
projekt gotowy w 70% - jezdzi ale chce go pokazac jak bedzie w 100% gotowy:) felicia mogłaby stratowac bo jak na 1,3 po malych modyfikacjach to 400 metrow robi w 11,789:) ale cewka sie posypala i czekam na nowa...:/
niestety ciasno jest a niektorym brak zupelnie wyobrazni...wszystko byloby w porzadku gdyby widzow przesuneli jescze za pobocze, bo jak ustawia po srodku pacholki i stana 2 samochody na starcie to robi sie wasko dosyc...gdzies jest film jak koles stratuje z28 i zaczyna go rzucac i widac jak blisko ludzie stoja i jak zaczynaja uciekac...
Tutaj się niestety muszę z wami zgodzić. Jeżeli chodzi o 1/4 mili, to faktycznie nie jest do końca bezpiecznie. Wszystkie wyżej wspomniane uwagi są jak najbardziej celne. Warto jednak zauważyć, że organizatorzy i tak starają się, żeby to jakoś zabezpieczyć. A jeżeli chodzi o fotokomórki - to akurat długa historia... Pragnę zaznaczyć jeszcze, ze nie jestem ani organizatorem, ani nie jestem w klubie . Chciałbym tylko zauważyć, że jeżeli tak faktycznie będziemy do tego podchodzić, to taka impreza nie ma szans powodzenia... Dla mnie np. takie spotkania są czymś istotnym. I nie po to, żeby popatrzeć na samochody, ale po to, że dzięki temu można poznać naprawdę świetnych ludzi! (Pozdrawiam Świstaka! ) Dlatego uważam, że mimo niedoskonałości, należałoby odwiedzić w ten weekend Skierniewice. Pozdrawiam!