z tego co wiem to najlepiej między 3.5 a max 4 tyś koła lekko mielą po czym gaz w podłogę przed koncem obr łapie full przyczepność i rwie do przodu, jak dasz więcej obr to do odcinki będzie ci mieliło kołami i jak zmienisz bieg to ci zamuli. To teraz czeka cię praktyka
Wszystko zależy tylko i wyłącznie od nawierzchni i opon. Rozbieżności są na tyle duże że każdy musi samemu wyczuć moment najbardziej efektywnego startu. Rady kolegów mozna w sumie tylko potraktować jako jakiś punkt odniesienia. I zrobić własne testy
Iron man napisał(a):Wszystko zależy tylko i wyłącznie od nawierzchni i opon.
Dodał bym jeszcze masę auta. Inaczej sie staruje wyprutym odelżonym CRXem z resztką paliwa w baku, a inaczej seryjnym z gratami w bagażniku. Ale zgadzam się, że nie ma recepty. Każdy musi sobie popróbować i wyczuć kiedy najlepiej się zbiera.
ja jak włączyłem 2 na KZK (to był mój pierwszy start autem i nie znam wogóle) to autko tak wyrwało że na pachołek przy lekkim skręceniu kól(podkreślam lekkim) najeżdżałem już bokiem. Co do nawierzchni to fakt---ale uważaj my tu mieliśmy suchy asfalt , czyściutki , jechaliśmy na SLICK , ale nie wzieliśmy pod uwagę temp powietzra i rozgrzanego asfaltu(było ok 30 stopni). Na dodatek kilkanaście aut przejechało tą trasą i prząd tak wynosiło że mała bania----zresztą obacz sam
http://www.maciejewscy.vot.pl/index.php ... &Itemid=49
jak na slicki to ten wasz CRX wogóle się nie trzymał drogi takie wrażenie mam!! Może przez to, że macie seryjne zawieszenie (Tak mniemam), auto stoi wysoko i koła nie mają żadnego negatywu. Jak by je trochę pochylić do wewnątrz na pewno by się polepszyło. No i ciut niżej. Ale pewnie będziecie latać też po szutrach więc musi być wysoko. No i widzę że rękawa chyba brakuje bo aż się prosi o niego.
To jest slick? Jakiej firmy? Szczerze mówiąc masakra - trzyma się jak na zwykłej seryjnej oponie i to jakiejś marnej jakości. Faktycznie seryjny zawias może na to wpływać znacząco i przy obniżeniu byłoby git