Po zrobieniu instalacji i wymianie czujnika uruchamiającego wiatrak dalej coś mi nie gra. Rano całkowity brak ssania muszę trochę silnik pokręcić aż zaskoczy i się trochę nagrzeje. Potem całkowicie odwrotna sytuacja jak się nagrzeje i sobie jadę to jak stanę na światłach itp. silnik trzyma jeszcze ok. 5 sec. obroty 1000-1500 i dopiero wraca do normy 950.Cały czas świeci mi się kontrolka silnika z tymi zaworkami. Czy to ma coś wspólnego z rzeczami które zostały zrobione. Wiatrak był chwilowo podpięty zamiast ssania żeby tylko chodził żeby się auto nie zagrzało. Powoli mam dość elektryki. Czy coś może dać reset kompa??? Poproszę o jakieś rady albo namiary na jakiegoś naprawdę dobrego elektryka we Wrocławiu :?:
W miejscu gdzie pasażer trzyma nogi (pod dywanikiem) jest komputer z diodą kontrolną. Przekrecając zapłon dioda powinna mrugnąc jeden raz bardzo szybko, potem juz nie powinna sie palić ani mrugać. Jezeli dioda mruga wystarczy policzyc mrugniecia i sprawdzić co to jest za bląd. Dla jasności jedno długie mrugnięcie oznacza błąd 10 jedno krótkie błąd numer 1
jedno długie i jedno krótkie oznacza 11. sprawdz jaki masz błąd i czy moze mieć wpływ na twoje dolegliwości...
Wedle tej czerwonej kropki mam błąd 6 czyli chłodzenie. A co ma chłodzenie wspólnego ze ssaniem bo elektryka chłodzenia i wiatraka jest zrobiona od podstaw. Może przez to podłączenie chwilowe do prądu od ssania coś się mogło spartolić :?: Jakiś sterownik ssania może czujnik?