heh dopiero co pisałem że poradziłęm sobie z błędem nr9, ceer-ka zaczeła zapierniczać wszystko było okej, silniczek mało palił, trzymał obroty, poprostu miodzio, aż tu nagle w ten sam dzień kiedy rozwiązałem sprawe błędu nr9, tyle że wieczorem zaczeło coś stkukać, najpierw cicho, później coraz głośniej, to se qrwa pojeździłem - pomyślałem, pojechałem do mechanika (kolejnego partacza, w Rzeszowie chyba innych nie ma) powiedział że to napewno nie panewki, że chałas dobiega od góry, i że jest za słaby, powiedziałem mu że dam sobie głowę uciąć że to panwki, po czym zbulwersowany zapytał:
przepraszam ale kto tu jest mechanikiem Pan czy JA???
podziękowałem za rade i pojechałem.
dziś wstałem rano i zabrałem sie do roboty.
a teraz zgadnijcie co było przyczyną tych stuków???
jasne że panewki, a dokładnie na 4 korbie
czeka mnie troszke roboty, dam wał do szlifu, ten gostek który beje mi to szlifował napewno mi panewki dobierze, ale czy są panewki lepsze i gorsze??
zależy mi na tym żeby ten silnik był w dobrym stanie,
aha i jeszcze coś jak z pierścieniami??
jakiej firmy było by najlepiej założyć???
skoro cały silnik rozłoże na części to zmienie też pierścionki na nowe, bo silnik na tych chlał olej, a pozatym te były po 2 przegrzaniach silnika.
no u mnie tez na 4 korbie, a co do pierscienie to nie ruszaj, zobaczysz ze to bedzie najwiekszy blad jaki mogles popelnic, CRXy nie lubia rematow (chodzi o wymiane pierscieni) jak ci sie uda to moze nie stracisz mocy (narazie wieszosc ludzi narzekala) a co do oleju to powiem tak jak powiedzili mi kiedys w serwisie :
-" kiedys wymienialismy pierscienie w civicu i tak jak przed wymiana brala oleju 2l na 1tys km tak po wymianie 1l na 100
zreszta popytaj ludzi juz kiedys slyszlem o takich przypadkach w crxach
no to jak? jak pierścionki do wymiany to silnika za 1500zl szukać? mi też troszke oleju łyka zobacze jak bedzie po wymianie uszczelniaczy ale nie zabardzo mi sie uśmiecha zmieniać motor. nie ma ludzi ktorym wymiana pierscieni sie udała?? :?: :oczy:
był crx ed9, del sol, AR 156 , coupe ej6 jest prelude bb9:)
Mi hondka żarła olej pół na pół z benzynom. Okazało się ze pierścionki są już mocno zużyte .Wymieniłem pierścienie , uszczelniacze i panewki, ponadto dałem sobie zrobić zawory . Po 10 tys od wymiany pali mi ok 0,5 litra oleju na 10 tysiecy.Wiec jest raczej dobrze.acha pierścienie założyłem japońskie. Wał i cylindry nie były ruszane bo nie nosiły śladów zużycia .
ja wymienialem pierscionki(z reszta robilem caly remont bo tez obrucilem panewke tak ze juz nie stukala tylko walila i rozjebalem pol silnika) i jest dobrze,oleju bierze mniej bo w zasadzie litr na 15tys a buta dostaje,zrobilem juz 70tys i nawet najmniejszego dymka nie ma,michal z GTR wymienial pierscionki i panewki tez jest u niego OK,bartek z mkh wymienial i tez nie narzeka,w sumie to chyba kwestia mechanika,w krakowie mamy swoich magikow ktorzy mowia od razu jakie idzie ryzyko i dlubia tylko i wylacznie w hondach 18 godzin dziennie wiec uznaje za [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] w bambus teorie ze nie wymienia sie pierscionkow bo z tych co znam ktorzy wymieniali jezdza i nikt na nie nie placze ze ktos mu spieprzyl,moje auto trzyma seryjna moc pomimo ze jest po remoncie i na gazie,moment mam wyzszy o 2Nm niz b16a1,moze po prostu mam farta i sie udalo ale wiem ze goscie ktorzy mi robili motor znaja kazdy znak zapytania jesli chodzi o honde,poprostu tam nie ma slowa "nie da sie" i nie ma tez opcji ze cos nie wyjdzie i goscie mowia ze to nie ich wina bo ten typ tak ma,jak cos sie zrypie to nie ma ze niedziela czy dziesiata wieczorem tylko mowia przyjezdzaj bo trzeba to zrobic
nie wyszlo tanio i tez sie zastanawialem bo za 2kzl kupilbym dwa silniki ale jak mi kumple (krzys i adas-z krakowa wszyscy hondziarze wiedza o kim mowa) powiedzieli ze bedzie zrobiony jak trzeba i bedzie zapierdalal jak nowy bez ryzyka to wybili mi z glowy zakup silnika
co do pierscionkow to nie wiem czy i jaka firma odgrywa tu glowna role ale jak mi pierwsze przyslali to chlopaki im odeslali i powiedzieli ze tych nie chca i za dwa dni przyszly inne i z tamtych byli zadowoleni
wszystko zalezy kto sie za robote bierze bo jest wielka roznica jesli komus sie wydaje ze wie miedzy tym co po prostu jest pewny co robi
Ostatnio edytowano 2005-07-07, 21:51 przez Psycho, łącznie edytowano 1 raz
Dla świętego spokoju zadzwoń lub podjedz do ASO i zapytaj o cenę oryginalnych pierścieni, jeżeli będzie to rożnica rzędu 150 zł nawet sie nie zastanawiaj...myslę że opłaca sie wydać te 500zl na oryginały żeby pózniej sobie w brode nie pluć. Ja dostałem nauczkę z zawieszeniem, uszczelkami,poduszkami silnika, ze sie nie kupuje w JC nic do HONDY !!!!!!!!!! co kupiłem to juz sie rozpadło !!!!Dlatego teraz wszystko kupuje w ASO od uszczelek zaczynajac a konczac na uszczelniaczach zawoworych itp. pozdro