Jak je używasz to się zużywaja i pojemność cieplna też się zmniejsza, więc ryzyko się zwiększa. Wszystko zelaży jak mocno dana osoba wykorzystuje hamulce, jak mało to mozna kupować tanie i przetaczać.falo napisał(a):Tyle tylko ze po stoczeniu ryzyko pogiecia ponownego tarcz jest wieksze bo zmniejsza sie pojemnosc cieplna.
Kto mówi o mocno pogiętych tarczach??falo napisał(a):czy jest sens bawic sie w tocznie mocno pogietych tarcz
Dokadnie tak. Czuje że odbierasz mnie jak wielkiego zwolennika przetaczania ale tak nie jest. Jest taki zabieg jak przetaczanie i ludzie jak chcą mogą z niego skorzystać, zależy to od wielu czynników. Ja poprostu nie odrzucam tego zabiegu, do wszystkiego trzeba podejść racjonalnie.falo napisał(a):Moim zdaniem nie ale kazdy musi to sam ocenic.
Walter napisał(a):Kto mówi o mocno pogiętych tarczach??falo napisał(a):czy jest sens bawic sie w tocznie mocno pogietych tarczDokadnie tak. Czuje że odbierasz mnie jak wielkiego zwolennika przetaczania ale tak nie jest. Jest taki zabieg jak przetaczanie i ludzie jak chcą mogą z niego skorzystać, zależy to od wielu czynników. Ja poprostu nie odrzucam tego zabiegu, do wszystkiego trzeba podejść racjonalnie.falo napisał(a):Moim zdaniem nie ale kazdy musi to sam ocenic.
Tarcz jest krzywa gdy jest gorąca i dlatego przetoczenie tarcz nic nie daje 
kruku85 napisał(a):sam nie mam doswiadczenia z ta firma ale z uslyszanych opinii to maja slaba zywotnosc ale dopokui "zyja" to sa zajebiste. Nie wiem jak w rexie ale w subaru imprezach wytrzymuja ok 5k km
soundmaniac napisał(a):kruku85 napisał(a):sam nie mam doswiadczenia z ta firma ale z uslyszanych opinii to maja slaba zywotnosc ale dopokui "zyja" to sa zajebiste. Nie wiem jak w rexie ale w subaru imprezach wytrzymuja ok 5k km
heh jakos w to nie wierze.... wyobrazacie sobie subaru ktore jezdzi co 5 tys km do serwisu aby tarcze wymienic?? te auta wtedy mialyby opinie ze szkoda gadac...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości