Zmiana z D16A9 na V-tec-a ???
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 33   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3
Avatar użytkownika
M@cias
Forumowicz
 
Posty: 138
Dołączył(a): 2004-04-30, 09:06
Lokalizacja: Rzeszów

Zmiana z D16A9 na V-tec-a ???

przez M@cias » 2004-07-15, 12:06

mam pytanie, co musiał bym zrobić żeby muc wymienić silnik z mojego na v-tec-a, chodzi o wszystkie ewentualne modyfikacje związane z tą zmianą, muj silnik niestety się rozp.... i poszukuję teraz nowego
Green Frog :]

Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2004-07-15, 21:39

No na pewno trza zmienić mocowania, jest z tym trochę rzeźbienia. Poza tym zmiana kompa, podzespołów przekazującycgh napęd, skrzyni, itp.
Podsumowując nie opłaca się.
:O

Avatar użytkownika
wally
Forumowicz
 
Posty: 257
Dołączył(a): 2004-05-01, 17:44
Lokalizacja: Warszawa

przez wally » 2004-07-15, 23:24

Napisał: Iron man
Podsumowując nie opłaca się


Mażna tak rozumować że tuning wogóle sie nie opłaca :twisted: :evil:
ale przeciesz nie o to chodzi :wink:
Gdy kolega zrobi spaw ślnika to żeczywiście nigdy sprzedając auto nie weżminie za niego tyle rzeby sie zwróciło ale za to zyska troche mocy bo i tak ma zmieniać ślnik :twisted:
[center][glow=blue]Pozdrawia WALLY czytaj: Łoli :-]
[you] hello
Witam na stronie CRX INFO
:)
[/glow][/center]

Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2004-07-16, 09:09

Chodziło mi o to, że nie oplaca się w stosunku poniesionych kosztów do uzyskanej mocy. A przecież o to chodzi. Tu nie chodzi o to ile wzrośnie wartość auta po dokonanych przeróbkach, bo ta może nawet spaść. Do D16 bardziej opłacalne niż SWAP na b16 jest założenie turbawki. Ponosząc podobne koszta (może trochę większe) można uzyskać bardziej znaczący przyrost, do około 200 koniuff.
:O

Avatar użytkownika
Aleks
Forumowicz
 
Posty: 235
Dołączył(a): 2004-03-04, 21:49
Lokalizacja: Gorzow Wlkp.

przez Aleks » 2004-07-16, 09:35

chyba bym wolał turbawke mieć ... :D
Wuuummm cssssss :)
paliwo zalej i po miescie szalej

Avatar użytkownika
wally
Forumowicz
 
Posty: 257
Dołączył(a): 2004-05-01, 17:44
Lokalizacja: Warszawa

przez wally » 2004-07-16, 22:56

Uuuu turbo to dużo droszsza zabawa jak spaw na V-techa
ale weś pod uwage ze jak zrobi spaw i póżniej ewentualnie wrzuni turbo
to ma około 250KM a to jest coś!!

tylko hm kasa!!
[center][glow=blue]Pozdrawia WALLY czytaj: Łoli :-]
[you] hello
Witam na stronie CRX INFO
:)
[/glow][/center]

Malcolm Feth
Administrator
 
Posty: 2740
Dołączył(a): 2004-02-03, 19:07
Lokalizacja: Emigrant!
Samochód: Honda Civic Type-R

przez Malcolm Feth » 2004-07-17, 01:08

wtsawic silnik vteca ???
dobry silnik B16 to koszt ze wszystkim kolo 4000 zl
zaadoptowanie tego mysle ze mozna liczyc spokojnie kolo 2000 nastepnych....

ps. zeby wyciagnac moc 250KM z VTECa, trzeba wymienic walki, a za tym idzie zabicie systemu VTEC ;) zakladajac ze silnik ma jeszcze troche pojeździć bo nie sztuka wyciagnac silnik o 500KM więcej na 20 sekund :D
koszt mocninejszego uturbienia vteca to mozna juz liczyc na kiklanascie tys zl.. i wiecej ;) wiec to nie hop-siup... bo gdyby kolege bylo stac na swapa i turbo, to pewnie szarpnal by sie juz na B18C6 ;)

Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2004-07-17, 09:43

wally napisał(a):Uuuu turbo to dużo droszsza zabawa jak spaw na V-techa
ale weś pod uwage ze jak zrobi spaw i póżniej ewentualnie wrzuni turbo
to ma około 250KM a to jest coś!!



:shock: Człowieku, co ty piszesz. Jaki spaw :?: Jaki V-tech :?:

Weźmy też to pod uwagę, że kolega ma w tej chwili zarżnięte D16 i nie chodzi mu o tuning, tylko o wymianę silnika, na którym jakiś czas pojeździ. Fundusze ma oganiczone, dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie kupno drugiego D16, albo remont tego zarżniętego. Druga opcja jest bezpieczniejsza, ale i droższa. A jeśli będzie narzekał na brak mocy to zawsze można wstawić jakąś małą turbawkę, tak żeby pompowała poniżej 200 koniuff.
:O

Malcolm Feth
Administrator
 
Posty: 2740
Dołączył(a): 2004-02-03, 19:07
Lokalizacja: Emigrant!
Samochód: Honda Civic Type-R

przez Malcolm Feth » 2004-07-17, 10:04

co do naprawy silnikow.... juz pare osob robilo remopnty kapitalne silnikow D16.... i potem baaaardzo narzekało że brakuje mocy, że zachowują się jak maluchy etc...
nie wiadomo jaka jest przycyna, ale to nie byl tylko jeden przypadek.

Avatar użytkownika
wally
Forumowicz
 
Posty: 257
Dołączył(a): 2004-05-01, 17:44
Lokalizacja: Warszawa

przez wally » 2004-07-17, 14:12

może i macie racje :!: ponosła mnie fantazia tuningu :P He..he
Ale ja jestem przeciwny remoctowi wdłóg mnie bardziej opłaca sie wrzucic
2 sprawny slnik!!
[center][glow=blue]Pozdrawia WALLY czytaj: Łoli :-]
[you] hello
Witam na stronie CRX INFO
:)
[/glow][/center]

Avatar użytkownika
Dave
Forumowicz
 
Posty: 110
Dołączył(a): 2005-01-16, 12:51
Lokalizacja: Pyrlandia

przez Dave » 2005-05-06, 15:49

A jak kupisz 2 silnik, ktos cie zrobi w jajo i sie okaze ze tez jest zarzniety???
P.S
Co do turbo, to jest to tak ze bezpiecznie jest liczyc 100KM z litra pojemnosci, potem dochodza kute tloki, korbowody itp itd i robi sie zabawa rzedu kilkanascie tys zl :(
ale zwawsze moge sie mylic :wink:
Elrohir Narmolanya

Avatar użytkownika
rudzinski
Moderator
 
Posty: 3264
Dołączył(a): 2004-05-24, 17:47
Lokalizacja: Kielce

przez rudzinski » 2005-05-06, 16:13

troche sie mylisz bo np moj silnik D16Z6 (a wlasciwie graty) ponoc bez problemu wytrzymuje moce w okolicach 200+ KM wiec jest to wiecej niz 100KM z 1l. dla przykladu kolega z forum civic'a (nick hcc) mial uturbione auto z tym silnikiem na 250 KM i 260 Nm i przejezdzilo tak 10 tys km :roll:

teraz jest juz zakute ale ma chyba kolo 340 KM :twisted:

lechu
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-27, 21:43
Lokalizacja: Chorzów

przez lechu » 2005-05-06, 16:24

ja proponuje odszukac jeszcze starsze posty takie z 2003... temat przerabiany wielokrotnie, dla autora juz pewnie nieaktualny

Avatar użytkownika
Alpiniste
Forumowicz
 
Posty: 364
Dołączył(a): 2005-01-08, 20:56
Lokalizacja: Poznań

przez Alpiniste » 2005-05-06, 16:43

Wczoraj byłem w Dziećmierowie i tak zaczeliśmy gadać z chlopakami co zrobić
by autko było lekko szybsze. (obok stał 140 konny ciff 1.5 VTEC) :mrgreen:
I okazało się, że jak ktoś ma ochotę na szybkie auto (CRX) w rozsądnej cenie to należy tak:
- zmienić auto na b16a1
- cały wydech do niego (mogą założyć Mugena)
- VTEC controler
I mając te około 170KM i regulacje vtecia na około 3000rph można się ładnie pościgać
trwałość silnika jest OK pod warunkiem, że vtec będzie przestawiany tylko na krótko

Zacząłem z nimi gadać o B18C6, że fajne itp i zgarnąłem taką zjebke, że głowa boli
Jak usłyszałem o problemach jakie są przy wkładaniu tego silnika to się za łeb chwycilem.
Kupa spawania (w EE8 też) i poza normalnymi rzeczami, które trzeba zmienić takimi jak półosie skrzynia komputer i cała masa innych rzeczy to tak:
sprzęgło mamy na linke a w B18C6 jest hydrauliczne, zegary mamy na linke a w B18C6 są sterowane impulsem elektrycznym itp
Jednym słowem kupa roboty i RZEŹBIENIA i nigdy nie będzie to auto ktoremu zaufasz w 100 %

PS od kiedy to zmiana silnika nazywana jest "spaw" w moich (cywilizowanych) stronach mówi się na to "SWAP"
Life is 2 short to drive 2 slow.

Avatar użytkownika
cipsy123
Forumowicz
 
Posty: 148
Dołączył(a): 2005-03-14, 22:00

przez cipsy123 » 2005-05-06, 17:13

jak ktos chce sie bawic w zmiane silnika to nie moze myslec tylko o silniku teoretycznie najtaniej wyjdzie kupic jakies cale auto na czesci.wkladalem kiedys do malucha silnik zcc1100 kupilem cale autkouszkodzone ito jest rozwiazanie nie musialem biegac za czesciami bo by mnie to jeszcze drozej wyszlo

  Następna strona
Posty: 33   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-23, 01:00